Czeski start-up z ponad 700 milionami budżetu na rozwój Keboola

Nasi południowo-wschodni sąsiedzi prężnie rozwijają się w nowych technologiach. Niedawno czeski start-up Keboola pozyskał 700 milionów na rozwój ich zaawansowanej platformy danych. Technologia trzech czeskich innowatorów ma konkurować ze światowymi gigantami rynku technologicznego.

Czeski start-up Keboola ogłosił jakiś czas temu kolejną rundę inwestycyjną. Amerykańscy inwestorzy z funduszu Viking Global Investors przekazali Czechom 32 miliony dolarów, co jest równowartością 700 milionów koron.

Start-up od wielu lat poszukiwał dla siebie odpowiedniego miejsca na rynku i w końcu je znalazł. Keboola ma być systemem operacyjnym, który w sprytny sposób ma łączyć wszelkie dane firmy w jedną kompleksową usługę.

Działamy jako system operacyjny oparty na infrastrukturze danych. Wszystkie narzędzia łączymy w jedną strukturę danych, gdzie istotna jest ich kontrola i audyt. Oznacza to, że firmy mogą wpuścić do niego dowolną liczbę osób, ale nadal mają pełną kontrolę nad swoimi danymi – mówi Pavlo Doležala dyrektor generalny start-upu.

Start-up z licznymi współpracami

Według szefa start-upu nie ma na świecie jeszcze tak zaawansowanej technologii, jak Keboola. Firma już teraz szczyci się licznymi współpracami z takimi przedsiębiorstwami jak BNP Paribas, Allegro czy Deloitte. Także dobre zdanie o czeskiej technologii ma Tomáš Čupr, założyciel internetowego supermarketu Rohlík, który wspiera również finansowo start-up.

Prostota rozwiązania Keboola pozwala nam szybko pracować z danymi w całym przedsiębiorstwie, ułatwia podejmowanie decyzji biznesowych wszystkim użytkownikom i pozwala szybko wdrażać nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja. Dlatego też zdecydowałem się zainwestować zarówno w poprzedniej, jak i w tej rundzie. – zaznacza Tomáš Čupr właściciel Rohlík

REKLAMA

Sprzedaż Keboola wynosi obecnie około 12 milionów dolarów rocznie. Twórcy start-upu zakładają, że w przyszłych latach przychód może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Firma liczy również na pomoc ze strony wielkich korporacji w przyszłości.

To oni doceniają fakt, że dzięki naszej platformie nadal mają nad wszystkim kontrolę. Dzięki temu coraz częściej wkraczamy do dużych firm, w tym banków czy spółek giełdowych, które muszą mieć możliwość audytowania wszystkich danych i działań. W mgnieniu oka mogą nas rozmieścić w dziesiątkach działów. – mówi Pavlo Doležala

Add a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *