Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie możliwej zmowy cenowej przy sprzedaży urządzeń marki Posnet. Równolegle, za zgodą sądu i w asyście Policji, przeprowadzono przeszukania w siedzibie Posnet Polska oraz u trzech dystrybutorów – w Krakowie, Opolu i Tychach.
Podejrzenie niedozwolonego ustalania cen
Do UOKiK[1] trafiły sygnały, że Posnet Polska mogła wspólnie z partnerami handlowymi ustalać minimalne ceny sprzedaży kas fiskalnych, terminali płatniczych i skanerów kodów kreskowych. Z analizy urzędu wynika, że w wielu sklepach internetowych urządzenia fiskalne były oferowane w tych samych lub bardzo zbliżonych cenach, co może wskazywać na niedozwolone porozumienie ograniczające konkurencję.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreśla, że ewentualna zmowa cenowa oznaczałaby, iż przedsiębiorcy kupujący urządzenia znanej marki nie mieliby możliwości negocjowania niższych cen niż te narzucone odgórnie, a konkurencja cenowa pomiędzy dystrybutorami byłaby w praktyce wyłączona.
Naloty w czterech firmach
Przeszukania objęły siedzibę producenta – Posnet Polska – oraz trzech partnerów handlowych: ESC w Krakowie, Segal w Opolu i Dotkom w Tychach. Działania prowadzono na podstawie postanowień sądu, z udziałem funkcjonariuszy Policji. Zabezpieczono dokumenty oraz dane elektroniczne, które mają pomóc ustalić, czy pomiędzy spółkami doszło do uzgodnień dotyczących poziomu cen lub zasad prowadzenia promocji.
Na obecnym etapie UOKiK prowadzi postępowanie „w sprawie”, a nie „przeciwko” konkretnym przedsiębiorcom. Jeżeli analiza zebranych materiałów potwierdzi podejrzenia, urząd może wszcząć formalne postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty poszczególnym podmiotom.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla rynku
Posnet jest jednym z kluczowych graczy na rynku urządzeń fiskalnych w Polsce – spółka działa od ponad 30 lat, a zgodnie z informacjami firmy co druga sprzedawana drukarka fiskalna w kraju ma logo Posnet. W ofercie ma kasy i drukarki fiskalne, urządzenia peryferyjne, wagi oraz rozwiązania typu POS, z których korzystają zarówno duże sieci handlowe, jak i małe lokalne sklepy, punkty usługowe, gastronomia czy sektor publiczny.
Urządzenia fiskalne są podstawowym narzędziem pracy tysięcy przedsiębiorców, a obowiązek ewidencjonowania sprzedaży przy użyciu kas obejmuje większość działalności prowadzonych na rzecz konsumentów. W wielu branżach wymóg stosowania kasy nie jest już uzależniony od progu obrotu, a w pozostałych przedsiębiorcy muszą ją zainstalować po przekroczeniu określonego limitu sprzedaży na rzecz osób fizycznych.
Jeśli na tak wrażliwym rynku dochodzi do porozumień cenowych, skutkiem mogą być wyższe koszty dla sklepów, punktów usługowych i gastronomii, a w dalszej kolejności – przerzucenie części tych kosztów na klientów końcowych.
Surowe kary za zmowy cenowe
Jeżeli UOKiK zdecyduje się postawić zarzuty i udowodni przedsiębiorcom udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję, grozi im kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. To maksymalny wymiar sankcji przewidziany w polskim prawie antymonopolowym. Menedżerowie, którzy mieliby brać udział w przygotowaniu lub realizacji zmowy, narażają się dodatkowo na osobistą karę pieniężną do 2 mln zł.
Praktyka ostatnich lat pokazuje, że urząd nie waha się korzystać z tych narzędzi. W marcu 2025 r. Prezes UOKiK nałożył ponad 66 mln zł kar na spółkę Jura Poland i kilku największych detalistów elektroniki za wieloletnią zmowę cenową przy sprzedaży ekspresów do kawy tej marki. W tamtej sprawie ustalano nie tylko ceny, ale także zasady promocji i gratisów, ograniczając realną konkurencję ofert.
W maju 2025 r. urząd postawił zarzuty spółkom Decora i Bel-Pol w związku z podejrzeniem zmowy cenowej i podziału rynku w obszarze paneli podłogowych, wskazując, że efektem mogły być wyższe ceny dla konsumentów.
Sprawa Posnetu wpisuje się więc w szerszą strategię urzędu polegającą na ściganiu porozumień cenowych w łańcuchach dystrybucji sprzętu i wyposażenia dla handlu detalicznego.
Leniency i sygnaliści: jak zgłaszać nieprawidłowości
UOKiK przypomina, że przedsiębiorcy i menedżerowie zaangażowani w zmowę mogą skorzystać z programu łagodzenia kar (leniency). Uczestnik porozumienia, który jako pierwszy zgłosi się do urzędu i dostarczy istotne dowody na istnienie niedozwolonego porozumienia, może liczyć na znaczące obniżenie kary, a nawet całkowite odstąpienie od sankcji. Warunkiem jest pełna współpraca z urzędem i wycofanie się z praktyk ograniczających konkurencję.
Dodatkowo UOKiK prowadzi platformę dla anonimowych sygnalistów. Osoby posiadające informacje o możliwych zmowach cenowych mogą skorzystać z szyfrowanego formularza online, który – jak podkreśla urząd – gwarantuje pełną anonimowość, również wobec samego UOKiK.
Co dalej w sprawie Posnet Polska
Na tym etapie postępowanie ma charakter wyjaśniający, a samo wszczęcie procedury oraz przeprowadzenie przeszukań nie przesądza o winie któregokolwiek z podmiotów. Kolejne kroki UOKiK – wszczęcie postępowania antymonopolowego lub umorzenie – będą zależały od analizy zabezpieczonych dokumentów i danych.
Sprawa będzie uważnie śledzona przez branżę handlową i usługową. Dla tysięcy przedsiębiorców, którzy korzystają z kas i drukarek fiskalnych, kluczowe będzie to, czy urząd potwierdzi istnienie porozumienia cenowego oraz czy przełoży się ono na realne konsekwencje finansowe dla producenta i dystrybutorów.