Czy podatek od plastiku utrudni życie konsumentom?

Nowy rok, nowy Ja i nowe podatki. Z początkiem roku 2024 firmy poniosą dodatkowe koszta za produkty jednorazowego użytku. Wydaje się, że najbardziej podatek uderzy w sieci fast food, które produkują rocznie tony odpadów z talerzyków, kubeczków, czy słomek. Jednakże czy na pewno? Restauracje sobie jakoś z tym poradzą, a nowa polityka uderzy najbardziej w nas konsumentów.

Już niedługo może się okazać, że za zwykłego burgera drwala zapłacimy ponad 30 zł. Wszystko ze względu na podatek od plastiku i jednorazowych opakowań. Nowe przepisy wymuszą na przedsiębiorcach dodatkowe koszta, co w konsekwencji odbije się na kieszeniach konsumentów, przez wzrost cen produktów.

Majówka w tym roku będzie droższa

Portfele konsumentów w tym roku zdecydowanie się uszczuplą. W 2024 za produkty jednorazowego użytku zapłacimy odrębny podatek. Konkretnie za pojemniki na żywność będzie naliczona opłata w wysokości 25gr, a za kubki 20gr. Dodatkowo część z produktów jednorazowego użytku, która gościła u nas co roku na grilla, ma zostać wycofana ze sprzedaży. Będą to m.in. jednorazowe sztućce, talerze, słomki, oraz pojemniki wykonane z polistyrenu ekspandowanego.

Przedsiębiorcy również, zostaną zobowiązani do egzekwowania nowych przepisów w swoich firmach. Będą oni, musieli prowadzić ewidencję wprowadzanych opakowań na rynek. Dodatkowo przedsiębiorcy zostaną zobligowani do zapewnienia alternatywnych rozwiązań konsumentom w opozycji do jednorazowych opakowań. 

Walka z jednorazowymi odpadami! 

Zmiany mają dotyczyć, również corocznej stawki za odpady powstałe z produktów jednorazowego użytku. Wynosić ma ona 20 groszy za 1 kilogram pojemników na żywność, paczek i owijek wykonanych z elastycznych materiałów. Dodatkowo według nowych przepisów za odpadki z wypalonego papierosa i chusteczki nawilżającej zapłacimy 1 grosz. 

REKLAMA
Add a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *