Rok 2026 przyniesie redefinicję relacji na linii pracownik-algorytm. Zamiast obaw o masowe zastępowanie kadr przez technologię, przedsiębiorstwa skupią się na synergii, w której sztuczna inteligencja przejmie ciężar operacyjny, a człowiek obejmie funkcję strategicznego nadzorcy. Nowy model pracy wymusi jednak na organizacjach wdrożenie ścisłych procedur kontrolnych oraz zmianę podejścia do zarządzania infrastrukturą IT.
Wchodzimy w fazę, w której obecność sztucznej inteligencji w biznesie przestaje być nowinką, a staje się fundamentem operacyjnym. Z analiz rynkowych wynika, że w nadchodzących miesiącach nastąpi wyraźny podział kompetencji. Algorytmy przejmą zadania wymagające szybkiej analizy ogromnych zbiorów danych oraz automatyzację powtarzalnych procesów. Rola człowieka ewoluuje natomiast w stronę analityka ryzyka, stratega oraz – co kluczowe – nadrzędnego kontrolera decyzji podejmowanych przez maszyny. To podejście ma pozwolić firmom na budowanie przewagi konkurencyjnej w coraz bardziej złożonym środowisku cyfrowym, bez utraty kontroli nad procesami.
- Widzimy wyraźne przesunięcie akcentów: sztuczna inteligencja coraz skuteczniej wykonuje zadania operacyjne, ale równolegle rośnie znaczenie człowieka jako tego, który nadaje kierunek, dba o kontekst i kontroluje sposób jej wykorzystania. To nie jest relacja konkurencyjna – to uzupełnianie kompetencji. W 2026 roku firmy będą budować przewagę przede wszystkim dzięki połączeniu ludzkiego nadzoru oraz zdolności AI do szybkiej analizy i automatyzacji powtarzalnych działań - powiedział Jakub Andrzejewski, Business Development Manager for Poland & CIS w firmie Progress Software.
Istotną zmianą, która zrewolucjonizuje codzienną pracę działów IT, będzie upowszechnienie się zarządzania infrastrukturą za pomocą języka naturalnego. Bariera wejścia do obsługi zaawansowanych systemów ulegnie obniżeniu, gdy skomplikowane polecenia programistyczne zostaną zastąpione prostymi komunikatami tekstowymi. Równolegle na pierwszą linię frontu w walce z awariami wysunięte zostaną systemy typu AI First Responder. Ich zadaniem będzie agregowanie alertów z sieci i aplikacji oraz wstępna diagnoza problemów, co ma na celu odciążenie specjalistów od żmudnego przeszukiwania logów i skrócenie czasu reakcji na incydenty.
Wraz z rosnącą autonomią systemów, kluczowym wyzwaniem staje się nadzór nad samą technologią. Firmy będą zmuszone do inwestycji w rozwiązania z obszaru metainteligencji, służące do monitorowania wydajności modeli uczenia maszynowego i weryfikacji jakości danych, na których one operują. Wsparciem w zarządzaniu mniejszymi wycinkami infrastruktury staną się wyspecjalizowane mikroagenty, delegowane do konkretnych zadań, takich jak rotacja certyfikatów bezpieczeństwa. Mimo automatyzacji, ostateczna interpretacja wyników i definicja zasad działania pozostanie w rękach ludzi, co wymusza stworzenie nowych ram odpowiedzialności.
- W 2026 roku kluczowe będzie wdrażanie AI w sposób odpowiedzialny i zgodny z przyjętymi zasadami nadzoru. Zagadnienie governance przestaje być dodatkiem, a staje się integralną częścią systemów technicznych. Firmy będą musiały jasno określać, w jakich obszarach AI może działać samodzielnie, kiedy wymagana jest akceptacja człowieka i jakie dane mogą być wykorzystywane w procesach decyzyjnych. To naturalny etap dojrzewania rozwiązań, który pozwoli łączyć innowacyjność z przewidywalnością i bezpieczeństwem - powiedział Jakub Andrzejewski, Business Development Manager for Poland & CIS w firmie Progress Software.
Transformacja ta nie pozostanie bez wpływu na kondycję pracowników. Konieczność ciągłej adaptacji do nowych narzędzi oraz współpracy z inteligentnymi agentami może prowadzić do zjawiska zmęczenia poznawczego. Przedsiębiorstwa staną przed wyzwaniem takiego projektowania procesów wdrożeniowych, aby zminimalizować to ryzyko. Rynek pracy czeka również korekta – spadnie zapotrzebowanie na proste prace techniczne, wzrośnie zaś popyt na ekspertów potrafiących interpretować wyniki generowane przez AI i zarządzać jej działaniem w kontekście biznesowym.
Oprac. PK / info. pras.



