Krakowska spółka Vasco Electronics podczas targów CES 2026 w Las Vegas zaprezentowała rozszerzenie funkcjonalności swoich urządzeń. Producent translatorów stawia na rozwój oprogramowania, wprowadzając narzędzia do analizy kontekstowej, tłumaczeń grupowych oraz pracy w trybie offline. Nowe rozwiązania trafią zarówno do nowych, jak i obecnych użytkowników modelu Vasco Translator Q1.

Podczas tegorocznej edycji targów elektroniki użytkowej w USA, polski producent skupił się na prezentacji możliwości wykraczających poza standardowe tłumaczenie mowy i tekstu. Kluczową nowością jest funkcja Vasco Assistant, która wykorzystuje modele sztucznej inteligencji do interpretacji otoczenia. Narzędzie to pozwala nie tylko przetłumaczyć tekst ze zdjęcia, ale także zrozumieć jego szerszy kontekst. Użytkownik po wykonaniu fotografii może zadać urządzeniu konkretne pytania dotyczące obiektu – na przykład dopytać o szczegóły widoczne na niezrozumiałym rozkładzie jazdy czy zidentyfikować przeznaczenie przedmiotu w muzeum. Funkcja ta ma na celu ułatwienie interakcji w obcym środowisku poprzez dostarczanie konkretnych informacji, a nie tylko surowego tłumaczenia.

Kolejnym wdrożonym rozwiązaniem jest usługa Vasco Audience, dedykowana obsłudze grup, wycieczek czy wykładów. Jest to pierwsza w ofercie firmy usługa typu Software as a Service (SaaS). Platforma umożliwia jednoczesne tłumaczenie wypowiedzi prelegenta dla wielu słuchaczy, niezależnie od ich języka natywnego. System współpracuje z urządzeniami Vasco, takimi jak słuchawka E1, ale pozwala również na odbiór tłumaczenia na zewnętrznych urządzeniach (smartfonach, komputerach) poprzez przeglądarkę internetową, bez konieczności instalowania dedykowanej aplikacji.

Trzecim filarem nowej oferty jest tryb Vasco Offline. Firma opracowała własne modele językowe, które umożliwiają tłumaczenie bez dostępu do sieci. Rozwiązanie to jest skierowane do osób podróżujących w rejony o słabej infrastrukturze telekomunikacyjnej, zapewniając wsparcie komunikacyjne w miejscach takich jak góry czy otwarte morze. Producent deklaruje, że autorskie modele offline charakteryzują się wyższą dokładnością i szybkością działania w porównaniu do rozwiązań konkurencyjnych dostępnych na rynku.

- Praca nad nowymi produktami i rozwiązaniami technologicznymi to w Vasco dużo więcej niż tylko odpowiadanie na istniejące potrzeby. Sięgamy głębiej, szukamy nowych możliwości rozwoju w tych obszarach komunikacji, na które nikt nie zwrócił jeszcze uwagi. Można dążyć do sukcesu w otaczającej nas rzeczywistości, ale można też wprowadzać własne reguły gry. Najlepszym dowodem na to są nasze najnowsze technologie: Vasco Offline, Assistant i Audience. Dzięki nim wykraczamy poza bariery, które mogły wydawać się niemożliwe do pokonania - mówi Maciej Góralski, założyciel i CEO Vasco Electronics.

Strategia firmy zakłada długoterminowe wsparcie dla wprowadzonego na rynek sprzętu. Zaprezentowane w Las Vegas nowości zostaną udostępnione użytkownikom modelu Vasco Translator Q1 w formie aktualizacji oprogramowania. Oznacza to, że klienci, którzy już posiadają urządzenie, zyskają dostęp do nowych funkcjonalności bez konieczności wymiany sprzętu.

- Niekiedy ograniczają nas jedynie możliwości technologiczne. Zaczynając pracę nad nowym produktem, takim jak Vasco Translator Q1, zawsze zostawiamy pole do rozwoju i implementacji nowych technologii. To zwiększa wartość i użyteczność produktu oraz pozwala odpowiadać na nowe potrzeby użytkowników. Dzięki temu podejściu dziś w modelu Q1 możemy zaprezentować Vasco Offline i Assistant. Nasz klient raz kupuje gotowy, działający translator, a my stale pracujemy nad dodaniem do niego nowych funkcjonalności. Chcemy, żeby każdy, kto korzysta z produktów Vasco, zadawał sobie pytanie: co będzie następne? - mówi Tomasz Stomski, Chief Product Officer w Vasco Electronics.

Przedstawiciele firmy zapowiedzieli również, że prace rozwojowe nie ograniczają się wyłącznie do oprogramowania. Jeszcze w tym roku spodziewana jest premiera nowego modelu translatora od Vasco Electronics.