To cios prosto w serce zaufania do instytucji finansowych! Blisko 119 milionów złotych – tak gigantyczną karę musi zapłacić grupa Pekao za bezpardonowe igranie z ustawowymi prawami tysięcy Polaków! W czasie, gdy rodziny walczyły z rekordową drożyzną i drastycznym wzrostem rat, banki dopuściły się manipulacji mechanizmem wakacji kredytowych. To skandaliczna sytuacja, w której pomoc państwa została cynicznie wypaczona: zamiast obiecanego wytchnienia, klienci zostali narażeni na sztucznie zawyżone koszty i nieuzasadnione wydłużenie długu. Prezes UOKiK musiał interweniować z całą surowością, by powstrzymać ten systemowy drenaż oszczędności konsumentów.
Finał postępowań wobec grupy Pekao
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakończył wielomiesięczne działania kontrolne dotyczące wdrażania tzw. wakacji kredytowych. Pod lupą znalazły się dwa podmioty: Bank Polska Kasa Opieki SA oraz Pekao Bank Hipoteczny SA. Wyniki analizy wykazały, że obie instytucje stosowały identyczny, niezgodny z prawem model procesowania wniosków od sierpnia 2022 roku.
Łączna wysokość nałożonych sankcji to niemal 119 mln zł. Na Bank Polska Kasa Opieki SA nałożono karę w wysokości 117 801 000 zł, natomiast Pekao Bank Hipoteczny SA został ukarany kwotą 1 183 304 zł. Poza wymiarem finansowym, banki zostały zobowiązane do indywidualnego poinformowania każdego poszkodowanego klienta o stwierdzonych naruszeniach.
Mechanizm naruszeń: krótsze wakacje i droższy kredyt
UOKiK zidentyfikował dwa główne obszary nieprawidłowości, które uderzały w interesy ekonomiczne konsumentów. Pierwszy z nich dotyczył skracania ustawowego czasu zawieszenia raty. Jeśli klient złożył wniosek w trakcie trwania ostatniego miesiąca kwartału, bank nie przyznawał zwolnienia na cały miesiąc, lecz jedynie na okres od dnia złożenia dokumentu do jego ostatniego dnia.
Drugim, bardziej kosztownym dla kredytobiorców uchybieniem, było automatyczne wydłużanie okresu spłaty o pełne 30 dni, mimo że faktyczne zawieszenie trwało znacznie krócej. Takie działanie powodowało, że konsumenci pozostawali związani umową kredytową dłużej, niż przewidywała to ustawa, co generowało dodatkowe odsetki i podnosiło całkowity koszt zobowiązania.
Stanowisko Prezesa UOKiK
Według organu nadzorczego, wakacje kredytowe miały być realnym instrumentem osłonowym w dobie wysokich stóp procentowych, a nie polem do optymalizacji zysków przez banki. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w oficjalnym komunikacie podkreśla:
Systemowy charakter błędu i droga odwoławcza
Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyki te nie były incydentalnymi pomyłkami, lecz miały charakter systemowy. Obejmowały one szeroką grupę klientów składających wnioski w kluczowych terminach kończących kwartały. Choć banki zaprzestały nieproporcjonalnego wydłużania okresu kredytowania pod koniec 2023 roku, a skracania zawieszenia pod koniec 2024 roku, poniesienie odpowiedzialności za wcześniejsze działania jest nieuniknione.
Należy zaznaczyć, że wydane decyzje są obecnie nieprawomocne. Instytucjom finansowym przysługuje prawo do odwołania się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co może wpłynąć na ostateczny termin zapłaty kar oraz formę rekompensat dla klientów.



