Obecnie sztuczna inteligencja przejmuje światowe rynki. Natomiast jest ona zarezerwowana tylko dla największych graczy z dużymi zespołami inżynierów. Co natomiast ze średnimi i małymi przedsiębiorstwami? Takie właśnie pytanie zadał sobie Australijski start-up Relevance, którego misją jest pomoc każdej firmie w tworzeniu niestandardowych agentów AI.
- Naszą misją jest umożliwienie zespołom ograniczania się jedynie pomysłami, a nie wielkością – od doświadczonego gracza w branży po ambitnego nowicjusza. Usuwamy złożoność i umożliwiamy agentom AI autonomiczną pracę i realizację szczegółowych przepływów pracy lub realizację złożonych zadań z dokładnością i przewidywalnością, której firmy mogą zaufać. - powiedział współzałożyciel Relevance Daniel Vassilev.
Australijczycy zasłynęli, jak do tej pory, dwoma flagowymi produktami: AI Tools i agentami AI. W ramach tego pierwszego firmy mogą odtwarzać istniejące przepływy pracy, aby zautomatyzować powtarzalne zadania. Natomiast agenci AI mają odciążać zespoły sprzedaży od zarządzania skrzynkami odbiorczymi, odpowiadając na podstawowe pytania klientów.
Runda dla Relevance AI!
Start-up zebrał już 10 milionów dolarów w rundzie finansowej organizowanej przez King River Capital. Przedsiębiorstwo chce te pieniądze wykorzystać na rozwój swoich narzędzi dla firm, z którymi współpracuje. Zawrotna ich liczba wynosi już 6 tys. i stale rośnie. Start-up przede wszystkim chce przyciągać te firmy, które chciałyby umieścić powtarzalną pracę na autopilocie.
- W przeciwieństwie do typowego interfejsu czatu służącego do rozmowy z asystentem, Relevance koncentruje się na wynikach opartych na zadaniach z możliwością delegowania pracy, a nie na indywidualnych rozmowach. - zaznacza Daniel Vassilev.



