Dzisiaj (27 sierpnia 2025 r.) doszło do poważnej awarii Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego (SWD PRM), który obsługuje zgłoszenia kierowane na numery alarmowe 112 i 999. Problemy techniczne z bazami danych pojawiły się około godziny 10:00 rano i - według oficjalnych informacji - zostały częściowo opanowane po trzech godzinach poprzez przełączenie systemu na zapasowy ośrodek.
Sprzeczne informacje o skutkach awarii
Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (KCMRM) zapewnia, że obsługa zgłoszeń nie była zakłócona, a komunikacja odbywała się płynnie dzięki alternatywnym rozwiązaniom telefonicznym. Jednak relacje dyspozytorów i ratowników medycznych wskazują na poważniejsze problemy. Według nich awaria trwała kilkanaście godzin, a wiele zgłoszeń nie dotarło do właściwych dyspozytorów.
Na jednym z profili społecznościowych związanych z ratownictwem opisano przypadki, gdy połączenie dotyczące zatrzymania krążenia pozostawało bez odpowiedzi nawet przez kilkanaście minut. Operator numeru 112 przekazywał zgłoszenie, które nie pojawiało się w systemie dyspozytora medycznego obsługującego 999.
Ratownicy na komunikatorach
Wobec braku działania oficjalnego systemu część dyspozytorów i zespołów ratowniczych korzystała z prywatnych komunikatorów internetowych – m.in. WhatsAppa i Discorda – aby przekazywać informacje o zdarzeniach. Oznaczało to, że dane pacjentów i szczegóły medycznych interwencji znalazły się w aplikacjach komercyjnych, które nie są przeznaczone do obsługi takich informacji.
Choć z punktu widzenia ochrony danych osobowych (RODO) takie działanie budzi wątpliwości, eksperci podkreślają, że w sytuacjach ratowania życia decyzja o wykorzystaniu dostępnych narzędzi była uzasadniona.
Pytania o bezpieczeństwo systemu
Awaria SWD PRM pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć brak ciągłości działania systemów krytycznych dla bezpieczeństwa publicznego. Choć w komunikatach podkreślano, że nie doszło do przerwy w obsłudze zgłoszeń, świadectwa ratowników wskazują na realne zagrożenie dla pacjentów.
Eksperci przypominają, że obywatele powinni mieć przygotowane alternatywne numery kontaktowe – np. 998 (straż pożarna), 997 (policja), lokalne telefony do szpitalnych oddziałów ratunkowych – na wypadek niedostępności głównych numerów alarmowych.
Dzisiejsza awaria stawia pytania o odporność polskich systemów ratowniczych, skuteczność planów awaryjnych oraz sposób komunikowania się państwowych instytucji w sytuacjach kryzysowych.


