W wyniku wspólnej operacji polskich i ukraińskich służ mundurowych udało się rozbić zorganizowaną grupę przestępczą odpowiedzialną za oszustwa inwestycyjne na wielką skalę. Dzięki współpracy funkcjonariuszy Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), Prokuratury Regionalnej w Łodzi oraz Departamentu Cyberpolicji Narodowej Policji Ukrainy zatrzymano kluczowych członków grupy, a także zabezpieczono istotne dowody elektroniczne. Szacuje się, że pokrzywdzonych mogło być ponad 600 Polaków, a suma strat wynosi nawet 26 milionów złotych.

Wieloetapowa operacja

Działania operacyjne były prowadzone pod koniec ubiegłego roku i przebiegały w kilku etapach. W pierwszej fazie funkcjonariusze zlikwidowali centralę „call center”, która odgrywała kluczową rolę w oszustwach. To właśnie stamtąd telefonowano do ofiar, zachęcając je do inwestowania w fikcyjne instrumenty finansowe. W trakcie operacji zabezpieczono znaczne ilości sprzętu komputerowego oraz nośników danych, które pomogą w dalszym śledztwie.

Druga faza działań miała miejsce w grudniu i doprowadziła do zatrzymania sześciu głównych podejrzanych. Wśród nich znaleźli się trzej pracownicy grupy, dwóch menadżerów oraz osoba pełniąca funkcję lidera organizacji. Przywódca grupy został zatrzymany w luksusowym apartamencie na terenie Ukrainy, gdzie policja zabezpieczyła 600 tysięcy dolarów w gotówce.

Jedna z przykładowych "reklam" zachęcających do inwestycji jakie oferowali zatrzymani oszuści.

Mechanizm oszustwa

Grupa przestępcza działała poprzez fałszywe platformy inwestycyjne, na których ofiary miały rzekomo pomnażać swoje środki finansowe. Przestępcy stosowali agresywne techniki marketingowe, zamieszczając w internecie reklamy z obietnicami szybkich zysków. W celu uwiarygodnienia swojej działalności posługiwali się logotypami renomowanych firm oraz wizerunkami znanych osób.

Po wpłaceniu pierwszych środków ofiary mogły obserwować na ekranach swoich komputerów generowane cyfrowo fałszywe zyski. Kolejnym etapem była prośba o instalację oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do ich komputerów i smartfonów. Wykorzystywano do tego popularne narzędzia, takie jak AnyDesk. Przestępcy manipulowali kontami swoich ofiar, zawierali w ich imieniu umowy kredytowe, dokonywali przelewów i wyprowadzali środki. Kiedy poszkodowani próbowali wypłacić zgromadzone środki, kontakt ze sprawcami nagle się urywał.

Według zgromadzonych dowodów grupa korzystała z kilku fałszywych platform, takich jak RoyalZysk, Topeu, Primeu, Kraj Maklerów, Masl oraz Be22.

Ostrzeżenie przed oszustami

Policja oraz prokuratura apelują o zachowanie ostrożności wobec ofert inwestycyjnych, które obiecują szybkie i wysokie zyski. Fałszywe reklamy nadal pojawiają się w internecie, a oszuści kontynuują działalność, posługując się wizerunkami celebrytów i markowych firm.

  • „Oszuści nadal wykorzystują fałszywe platformy inwestycyjne, aby zwabić potencjalnych inwestorów obietnicą szybkich i wysokich zysków. W swoich działaniach posługują się wizerunkami znanych osób oraz logotypami renomowanych firm, aby wzbudzić zaufanie” – podkreśla CBZC.

Aby uniknąć oszustwa, zaleca się:

  • sprawdzanie autentyczności platform inwestycyjnych,
  • unikanie instalacji nieznanego oprogramowania do zdalnego dostępu,
  • nieudostępnianie swoich danych logowania do kont bankowych,
  • ignorowanie ofert gwarantujących szybkie i pewne zyski.

Osoby, które padły ofiarą podobnych oszustw, powinny niezwłocznie skontaktować się z policją i zgłosić incydent.

Dzięki skutecznej współpracy polskich i ukraińskich służ, przestępcy zostali zatrzymani i pozostają do dyspozycji ukraińskiej prokuratury. Sprawa wciąż jest badana, a służby zapowiadają kolejne działania wymierzone w międzynarodowe grupy oszustów.