Reklama z Anthonym Joshuą powstała na zlecenie Under Armour marki odzieży dla sportowców. Została ona wykonana przy pomocy różnych technik w tym sztucznej inteligencji. Jej twórca Wes Walker twierdzi nawet, że jest to pierwsza sportowa reklama AI na świecie.
Gwiazda boksu w AI
Reklama została wykonana przy użyciu wielu nowoczesnych technik. Do stworzenia spotu wykorzystano m.in. modele 3D Anthony'ego Joshuy, wido AI i zdjęcia AI, 3D CGI, 2D VFX. Dodatkowo także grafiki ruchome i lektora AI.
Tworzenie spotu reklamowego trwało aż 3 tygodnie a sam reżyser nie szczędzi słów pochwały nad nim. Mówi on między innymi o tym, że mimo że AI wykonało całą pracę to koncepcje i serce włożone w pracę już zawsze pozostaną nasze.
Jego entuzjazmu natomiast nie podzielają liczni specjaliści z branży. Gdyż według nich spot jest sprawnie przerobionym materiałem cudzej twórczości. Niniejsza twórczość należała do niejakiego Gustava Johanssona, który dwa lata temu wyreżyserował pracę, na której bazie został stworzony spot przez AI. Twórcy pracy w głównej mierze nie żywią urazy, że ich praca została wykorzystana. Najważniejsze dla nich jest to, żeby zostali wymienieni jako faktyczni twórcy na końcu spotu.
- Oczywiście UA może robić, co chce z materiałem filmowym, ale czy uważasz, że jako twórca jesteś twórczy, mówiąc, że to AI, skoro w rzeczywistości stoją za nią ludzie? Sztuczna inteligencja nie ma z tym nic wspólnego. Bardziej chodzi o to, jak określasz i promujesz swoją pracę, że jest jeszcze ważniejsze, gdy czasy się zmieniają”– napisał Johannson w rozmowie z Walkerem.
- Przyszłość to szkolenia AI w zakresie ich produktów, sportowców, estetyki + zmiana przeznaczenia istniejących baz materiałów filmowych + wykorzystanie AI do robienia więcej mniejszymi kosztami w krótszym czasie. – napisał Walker. (Po pewnym czasie kłótni ustąpił i skutecznie złożył petycję o dodanie autorów ich i innych osób do postu).
Słowa krytyki dla spotu
Wkrótce do dyskusji dołączyli się również inni fachowcy z branży. - Kiedy oglądasz oryginał, zaczynasz rozumieć, dlaczego ta rozmowa musiała się już odbyć. Dlaczego po prostu nie zatrudnili ponownie pierwotnego reżysera? Dlaczego nowy dyrektor miałby pobierać bezbożną według większości standardów stawkę za „reżyserowanie” tej pracy? Nie potrzebowali ekipy, nie potrzebowali lokalizacji, nie potrzebowali rzemiosła… Filmowcy muszą trzymać się razem, gdy przemierzamy nowy krajobraz sztucznej inteligencji. Nie przymykaj oczu i nie mów „ale to przyszłość! - komentuje producentka Elise Tyler.
- Legalność to legalność – światy korporacji zawsze będą prosperować w szarej strefie. Mamy tu do czynienia z rażącym przekroczeniem artystycznego kodeksu moralnego, co oznacza kluczowy moment. Zmiana już trwa. Jako artyści teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy udowodnić swoją wartość i musimy prowadzić dialog. - pisze firma Crowns and Owls.



