Spółka Epaka zajmująca się działalnością spedycyjną według UOKiK od 2 marca 2018 roku do 3 sierpnia 2023 roku stosowała w ramach swoich umów niedozwolone zapisy. Tomasz Chróstny zakwestionował aż dziewięć abuzywnych klauzul, które zawierały różne naruszenia i ukarał spółkę karą 5,8 mln złotych.

UOKiK uderza w klauzule abuzywne

- Konsumenci oczekują od przedsiębiorcy prawdziwych, rzetelnych informacji oraz respektowania ich praw. Epaka stosowała liczne postanowienia, które były nieuczciwe wobec jej klientów, dezinformowały ich, bezpodstawnie obarczały ich dodatkowymi obowiązkami, a także utrudniały proces reklamacyjny. Ponadto spółka stosowała klauzule dające jej swobodę modyfikacji umowy o prowadzenie indywidualnego konta w swoim serwisie, co jest niedopuszczalne – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Epaka podczas swojej działalności dopuściła się takich uchybień jak:

  • zobowiązywała klientów do akceptacji regulaminu wybranego przewoźnika, ale nie zapewniała dostępu do tych dokumentów, co jest niezbędne, aby konsumenci byli związani zamieszczonymi tam postanowieniami,
  • nakładała na odbiorców paczek niepoparty przepisami prawa obowiązek bezzwłocznej reakcji w przypadku uszkodzonej przesyłki i zdobycia podpisu kuriera pod protokołem szkody,
  • stwierdzała, że nie ponosi odpowiedzialności za legalność działania przewoźnika, w tym posiadanie wymaganych zezwoleń i innych warunków formalnych. Przy czym oczywiste jest, że spedytor powinien zweryfikować uprawnienia i dane firm, których usługi oferuje,
  • skracała termin na złożenie reklamacji, a jednocześnie dopuszczała możliwość przekroczenia ustawowych 30 dni na udzielenie odpowiedzi na roszczenia,
  • utrudniała złożenie reklamacji nakładając wymogi odnośnie załączenia dodatkowych dowodów i dokumentów,

Decyzja nie jest prawomocna, spółce przysługuje odwołanie.