Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, który wpisuje się w rządowy program deregulacyjny. Głównym założeniem zmian jest umożliwienie osobom ubezpieczonym wyrażania zgody na komunikację elektroniczną nie tylko przy zawieraniu umowy, lecz w dowolnym momencie jej trwania. Dotyczy to obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, OC rolników oraz ubezpieczenia budynków rolnych od ognia i innych zdarzeń losowych. Projekt wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, o ile nie zostanie zmodyfikowany podczas dalszych prac legislacyjnych.
Zakres proponowanych zmian
Dotychczas ustawodawca przewidywał, że zgoda na elektroniczny tryb przekazywania informacji – obejmujący m.in. polisy, aneksy czy wezwania do zapłaty – może zostać wyrażona jedynie w chwili podpisywania umowy. Nowe przepisy pozwolą na udzielenie takiej zgody w dowolnym momencie trwania umowy, co z punktu widzenia ubezpieczonych ma zwiększyć elastyczność i wygodę kontaktu z zakładami ubezpieczeniowymi. Zakres elektronicznej komunikacji ma obejmować wszystkie standardowe dokumenty i powiadomienia związane z obowiązkowymi polisami.
Krytyczne uwagi
Chociaż z założenia ułatwienie cyklu życia umowy w formie elektronicznej wydaje się krokiem we właściwym kierunku, projekt nie precyzuje mechanizmów potwierdzania tożsamości ani sposobu bezpiecznego przechowywania danych kontaktowych ubezpieczonych. Brak szczegółowych wytycznych dotyczących np. formy elektronicznej zgody (e-mail, SMS, profile zaufane) może rodzić niejednoznaczności i wymagać od zakładów ubezpieczeń opracowania własnych procedur. W świetle rosnących zagrożeń cybernetycznych warto byłoby zadbać o ujednolicone standardy ochrony danych osobowych i elektronicznej transmisji dokumentów.
Perspektywa implementacji
Przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe będą musiały dostosować swoje systemy informatyczne, by obsłużyć zgody wyrażane w trakcie trwania umowy i – co równie istotne – umożliwić ich późniejsze cofnięcie. Niezbędne będą aktualizacje regulaminów, szkoleń personelu oraz testy bezpieczeństwa platform komunikacyjnych. W praktyce proces ten może trwać dłużej niż przewidziane 14 dni od publikacji, zwłaszcza w mniejszych towarzystwach, gdzie zasoby IT są ograniczone.
Podsumowanie
Projekt deregulacyjny otwiera drogę do bardziej elastycznej, cyfrowej obsługi klientów ubezpieczeń obowiązkowych. Warto jednak śledzić dalsze etapy prac legislacyjnych, aby zweryfikować, czy propozycje w praktyce uwzględnią kwestie bezpieczeństwa i jednoznaczności procedur. Na razie pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych czytaniach posłowie i eksperci dopracują zapisy, tak by realne ułatwienia nie okazały się jedynie dobrym zamierzeniem bez odpowiedniego wsparcia technicznego i operacyjnego.



