Firmy najczęściej wskazują utratę wiarygodności oraz zaufania klientów i pracowników jako konsekwencję przestoju w działalności.
W ciągu ostatnich dwóch lat aż 73% dużych firm przyspieszyło proces cyfryzacji. W 2021 roku największym wskazywanym wyzwaniem było utrzymanie działalności operacyjnej w czasie pandemii (53%). W najnowszej edycji raportu Veeam przedsiębiorstwa zwracały uwagę przede wszystkim na takie czynniki utrudniające cyfryzację, jak brak wykwalifikowanej kadry IT (54%) oraz uzależnienie od starszych systemów (53%). Wśród przeszkód wymieniane były także brak poparcia wśród kadry managerów (43%), brak czasu (39%) oraz środków finansowych (35%). Jedynie 8% firm nie odczuwa żadnych problemów związanych z cyfryzacją.
Platformy, na których firmy przetwarzają dane, stale się zmieniają, a wraz z nimi także rozwiązania konieczne do ochrony zasobów i wymagane umiejętności kadry IT. Może to powodować problemy ze znalezieniem specjalistów. Digitalizację spowalniają także przestarzałe systemy. Są one drogie w utrzymaniu i często wymagają ręcznej obsługi procesów, przez co firmy mają mniejszy budżet i ograniczoną siłę roboczą na nowe inicjatywy.
Raport Veeam wskazuje, że przestój w działalności firmy, spowodowany utratą dostępu do danych i aplikacji w przypadku połowy przedsiębiorstw może skutkować utratą zaufania klientów oraz wiarygodności marki. Jako inne kluczowe konsekwencje 44% firm na świecie wskazuje problemy z obsługą długoterminowych i ważnych projektów, a 39% utratę zaufania pracowników. Co trzecie przedsiębiorstwo dostrzega też ryzyko spadku kursu akcji oraz negatywnych skutków prawnych.
W przypadku awarii, aby ponownie uruchomić procesy, aż 30% firm planuje przywracać do pracy serwery w trybie ręcznym. 45% przedsiębiorstw w przypadku przestoju użyje skryptów, a 25% skorzysta z orkiestrowania tych zadań. Ręczne przywracanie działalności to jednak duże ryzyko – jeśli nie uda się to wystarczająco szybko, może skutkować nawet upadłością biznesu. Nieodpowiednio utrzymywane skrypty mogą być podatne na błędy podczas odzyskiwania danych. Pewność, że wszystko zadziała prawidłowo w momencie kryzysu, daje jedynie orkiestracja. Dzięki niej możliwe jest także wcześniejsze testowanie procesu, aby w trakcie odzyskiwania zasobów nie wystąpił błąd.
Od dwóch lat dynamicznie postępuje modernizacja środowisk IT. Zmiany skłoniły wiele firm do refleksji, że ich systemy ochrony nie są unowocześniane równie szybko, nawet w sytuacji rosnącego uzależnienia biznesu od danych. Coraz więcej jest także zasobów, które trzeba chronić. W ciągu ostatniego roku liczba firm, które zaobserwowały luki w ochronie danych wzrosła o 14%. Aby nie pogłębiały się one, potrzebne są rozwiązania nadążające za rosnącą ilością danych i aplikacji. Nie wystarczy jednak samo zwiększanie wydatków na cyfryzację i zabezpieczenia. Rozwiązania nowoczesnej ochrony danych wykorzystują kopie zapasowe w chmurze i technologie odzyskiwania, które sprawiają, że zabezpieczanie zasobów w dużej skali staje się bardziej ekonomiczne. Oznacza to, że firmy mogą chronić więcej danych mniejszym kosztem. Można to osiągnąć dzięki prostym, elastycznym i niezawodnym rozwiązaniom ochrony danych, które zapewniają ciągłość biznesową.
O raporcie:
Raport Data Protection Trends Report 2022 powstał na podstawie wyników badania zleconego przez Veeam niezależnej firmie Vanson Bourne. Wzięło w nim udział 3 tys. osób, które podejmują decyzje dotyczące infrastruktury IT w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 1000 pracowników, z 28 krajów. Tematyka badania dotyczyła m.in. trendów na rynku rozwiązań do ochrony danych oraz stopnia ich wdrożenia.
Raport dostępny jest tutaj.



