Szykuje się spora rewolucja, bo planuje się wprowadzenie w pełni transakcyjnego, samoobsługowego sposobu meldowania na pobyt stały i czasowy oraz wydawania zaświadczeń z USC.
Opublikowany projekt zakłada wprowadzenie w pełni samoobsługowego systemu do wydawania dokumentów i przeprowadzania procesów bez ingerencji urzędnika. Dotąd każda taka czynność musiała być wykonywana osobiście przez pracownika urzędu. Wkrótce może to się zmienić. W ocenie skutków regulacji zwrócono uwagę, że przewidziane w projekcie zmiany to odpowiedź na wprowadzane ograniczenia epidemiczne i konieczność zminimalizowania kontaktu z innymi osobami. Nowe prawo ma całkowicie wyeliminować ingerencję człowieka w proces, który i tak od lat był wykonywany przez ludzi niemal automatycznie.
„Niezwykle ważne jest by obywatele dysponowali możliwością realizacji podstawowych spraw urzędowych zdalnie, przy pomocy prostych, intuicyjnych i dedykowanych konkretnym czynnościom usług elektronicznych. Realizacja części spraw niewątpliwie nie wymaga by były one prowadzone wyłącznie w formie tradycyjnej (papierowej) i z powodzeniem można przenieść je do elektronicznych kanałów komunikacji oraz systemów elektronicznego obiegu dokumentów” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Opublikowany projekt ustawy przewiduje także możliwość zweryfikowania kto uzyskał dostęp do naszych danych osobowych zgromadzonych w Rejestrze Dowodów Osobistych. Aktualnie takie informacje przekazuje w formie papierowej Minister właściwy do spraw informatyzacji.
Choć nowy projekt zakłada transakcyjny proces meldunku, to będzie on dostępy wyłącznie dla osoby dysponującej tytułem prawnym do lokalu, w którym następuje zameldowanie. System ma do tego celu wykorzystywać dane zgromadzone w elektronicznym systemie ksiąg wieczystych. Dzięki temu osoba rejestrująca nie będzie musiała dołączać do zgłoszenia dokumentu, z którego wynikać będzie jego tytuł prawny do lokalu.
Jak podkreśla w uzasadnieniu RCL, nie będą pobierane żadne opłaty za wydawane w ten sposób zaświadczenia. „W związku z automatyzacją procesu nie ma przesłanek do obciążania obywateli opłatami, które rekompensowałyby organowi koszt realizacji zadania, bowiem koszt ten przez organ nie będzie ponoszony” – zaznaczono w uzasadnieniu.



