Dane nie pozostawiają złudzeń – w Polsce z pewnością mamy już rynek pracownika. W III kwartale br. było o 28 proc. więcej ofert pracy niż w II kwartale. Minione lato było dla przedsiębiorców bardzo ciężkie. Znalezienie pracownika zwłaszcza na podstawowe, często sezonowe stanowiska graniczyło niemal z cudem.
Według GUS stopa bezrobocia w sierpniu spadła do 8,5 proc. Tak dobrej sytuacji na rynku pracy nie było od 2008 r. Wtedy jednak najniższa wartość tego wskaźnika wynosiła w październiku 8,8 proc. To o 0,3 pkt. proc. więcej niż obecnie.
Zmiany tego trendu na razie nie widać, a ofert pracy stale przybywa. Jak wynika z Licznika rynku InfoPraca.pl w III kwartale 2016 r. pracodawcy w serwisie InfoPraca.pl umieścili 51 362 ofert pracy. To aż o 28 proc. więcej niż w II kwartale tego roku. – Większa liczba ofert pracy latem pokazuje, że rynek pracy wciąż się rozpędza. W Polsce rynek pracy charakteryzuje sezonowość. Dlatego największe rekrutacje mają miejsce późną wiosną – tłumaczy Marek Jurkiewicz, dyrektor generalny InfoPraca.pl – Wysoka liczba ofert pracy latem to sygnał, że stopa bezrobocia nadal będzie spadała – dodaje ekspert.
Więcej pracy w Polsce niż za granicą
Ofert pracy przybyło licząc kwartał do kwartału we wszystkich województwach. Największy wzrost w stosunku do II kwartału był w województwie świętokrzyskim, gdzie ich liczba wzrosła aż o 48 proc. Ofert pracy przybyło także w Łódzkiem (o 44 proc.), Lubuskiem i Pomorskiem (o 43 proc.) oraz Lubelskiem (o 39 proc.). – W tych regionach pracy zazwyczaj brakowało. Teraz sytuacja się poprawiła, dlatego można zaobserwować aż tak dużą dynamikę – tłumaczy Marek Jurkiewicz.W województwie zachodniopomorskim ofert pracy było więcej o 22 proc., w opolskim o 29 proc., podkarpackim o 4 proc.,kujawsko - pomorskim o 9 proc., a w Wielkopolsce o 12 proc. Z powodu sezonowości ubyło ofert pracy za granicą. W porównaniu z II kwartałem można zauważyć spadek aż o 18 proc.
– Wydaje mi się jednak, że jest to tymczasowe. Podejrzewam, że w 2017 r. ofert pracy za granicą będzie więcej – tłumaczy Jurkiewicz. Największe wzrosty ofert pracy w porównaniu do II kwartału br., odnotowały następujące branże: przemysł ciężki/wydobywczy (wzrost o 91 proc.), produkcja (wzrost o 80 proc.), zakupy (59 proc.), logistyka (53 proc.), farmacja (38 proc.), IT – ERP (32 proc.) i IT – sprzedaż (23 proc.)
III kwartał br. vs III kwartał 2015 r.
W niektórych regionach liczba ofert pracy w III kwartale br., w porównaniu do analogicznego okresu 2015 roku, wzrastała w mocno zauważalny sposób. Przykładowo zapotrzebowanie na doradców/konsultantów w województwie pomorskim wzrosło prawie czterokrotnie. W województwie wielkopolskim o 168 proc. wzrosła liczba ofert pracy dla pracowników w biurach obsługi klienta. Z kolei w województwie kujawsko-pomorskim siedmiokrotnie zwiększyła się liczba ofert pracy w medycynie i opiece zdrowotnej. – Medycyna to jedna z 8 inteligentnych specjalizacji w tym województwie. Władze mocno nastawiają się tam na promowanie tego typu działalności i dlatego przybywa tam ofert pracy w tej branży – tłumaczy Jurkiewicz. W całej Polsce, w porównaniu do ubiegłego roku, wzrosło zapotrzebowanie na pracowników w następujących branżach: administracja państwowa, produkcja, motoryzacja, weterynaria, energetyka i obsługa klienta. Z drugiej strony spadki liczby ofert pracy we wszystkich województwach można zauważyć tylko w branży edukacyjnej. Największe w województwie opolskim (o 88 proc.).
Mniej pracy
Zaskoczeniem w najnowszym Liczniku rynku InfoPraca.pl jest spory spadek liczby ofert pracy w szeroko rozumianej sprzedaży. Pracy dla przedstawicieli handlowych było o 26 proc. mniej niż w II kwartale. Sprzedaż detaliczna odnotowała o 24 proc. mniejsze zapotrzebowanie na pracowników, a sprzedaż – Account Management aż o 31 proc. (mniej o 500 ofert). Inne branże, w których dotychczas pracy nie brakowało, a jednak w ostatnim kwartale było jej mniej, to: turystyka i hotelarstwo, inżynieria, ubezpieczenia, IT — program owanie i finanse. Mniej też o 35 proc. było ofert dla kadry zarządzającej.



