15 stycznia 2025 roku stalowowolscy policjanci zatrzymali 28-letniego mężczyznę podejrzanego o oszustwo finansowe. Zatrzymanie miało miejsce w chwili, gdy podejrzany przyjechał odebrać pieniądze od 72-letniej mieszkanki powiatu stalowowolskiego. Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat więzienia. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Jak doszło do oszustwa?

Sprawa rozpoczęła się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy 72-latka natrafiła w internecie na reklamę inwestycji giełdowych i zostawiła swoje dane kontaktowe. Jeszcze tego samego dnia skontaktował się z nią mężczyzna podający się za maklera. Przekonał kobietę do przelania pierwszej wpłaty w wysokości 1000 złotych na wskazane konto.

W grudniu, instruowana przez rozmówcę, seniorka dokonała kolejnych przelewów inwestycyjnych łącznie na kwotę ponad 60 tysięcy złotych. Jednocześnie otrzymała adres strony internetowej, na której mogła śledzić rzekome zyski i straty.

Moment, w którym pokrzywdzona zorientowała się, że została oszukana

Seniorka zaczęła podejrzewać oszustwo, kiedy chciała wypłacić zgromadzone środki. Rozmówca poinformował ją, że musi uiścić "podatek" od zysku i przekazać go w gotówce osobie, która pojawi się pod jej adresem. Wtedy kobieta zgłosiła się do policji.

Skuteczna akcja policji

Dzięki współpracy seniorki z policjantami udało się przygotować zasadzkę. Kobieta pozostawała w kontakcie z oszustem i poinformowała funkcjonariuszy o planowanym odbiorze pieniędzy. W ubiegłą środę 28-letni mężczyzna przyjechał do miejsca zamieszkania kobiety, gdzie został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że jest mieszkańcem województwa zachodniopomorskiego.

Zarzuty i dalszy bieg sprawy

Zatrzymany usłyszał zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie, który został zaakceptowany przez sąd. Areszt potrwa co najmniej trzy miesiące. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zarzuty wobec zatrzymanego.

Apel policji

Funkcjonariusze przypominają, by zachować ostrożność przy inwestycjach w internecie. Proszą, by nie udostępniać swoich danych kontaktowych osobom i instytucjom o niepewnej wiarygodności oraz by każdą podejrzaną sytuację zgłaszać odpowiednim służbom.

Sprawa pokazuje, że szybka reakcja oraz współpraca z policją mogą zapobiec dalszym przestępstwom i uchwycić sprawców na gorącym uczynku.