Podczas "Porannej rozmowy" Gawkowski, zapytany przez Mazurka, potwierdził funkcjonowanie infolinii. Jednak próba połączenia przez dziennikarza natychmiast ujawniła, że numer nie odpowiada na połączenia głosowe. Minister sugerował, że przyczyną może być blokada numerów w telefonie dziennikarza, lecz dalsze próby połączeń przez inne osoby obecne w studiu również zakończyły się niepowodzeniem.

W obliczu tych wydarzeń Gawkowski przyznał, że może nie być możliwe obsłużenie wszystkich zgłoszeń telefonicznych w przypadku szeroko zakrojonej akcji oszustwa internetowego. Podkreślił, że obywatele mogą szukać wsparcia u zespołu CERT Polska oraz w Ministerstwie Cyfryzacji. W kwestii możliwości powstania dedykowanej infolinii minister przyznał, że nie jest na bieżąco z planami jej utworzenia, choć przyznał, że jej istnienie byłoby korzystne.

Incydent ten wywołał dyskusję na temat skuteczności środków komunikacji i wsparcia oferowanych przez państwowe instytucje w przypadku cyberzagrożeń.