Przypomnijmy, że od 1 marca 2023 r. we Francji obowiązują przepisy mające zahamować natarczywe działania telemarketingowe. Utworzono rejestr osób niechętnych odbieraniu połączeń reklamowych i nałożono ograniczenia na call center. Niemniej jednak, według badania przeprowadzonego przez Que Chosir, trzy na cztery osoby (72%) nadal otrzymują co najmniej jedno telefoniczne połączenie ofertowe tygodniowo. Co więcej, 38% respondentów jest kontaktowanych codziennie.

Chociaż regulacje miały na celu umożliwienie konsumentom dodawania swoich numerów do rejestru w celu uniknięcia niechcianych połączeń, stowarzyszenie twierdzi, że wiele firm omija te przepisy. Wykorzystują luki prawne, takie jak możliwość kontaktowania się z osobami, które kiedykolwiek były klientami firmy lub które kiedykolwiek wyraziły zgodę na kontakt.

W odpowiedzi na ten problem, Que Chosir proponuje radykalne rozwiązanie: całkowity zakaz telemarketingu. Według tej propozycji, firmy mogłyby dzwonić do klientów jedynie w odpowiedzi na zgłoszone przez nich zapytania. Chociaż taka propozycja wydaje się skuteczna, jej wdrożenie w praktyce jest niepewne. Branża telemarketingowa generuje znaczące dochody, a wiele firm nie chciałoby z nich rezygnować.

Jak podkreśla Que Chosir, kluczem jest nie tylko uchwalenie odpowiednich przepisów, ale przede wszystkim ich skuteczne egzekwowanie. Tymczasem wydaje się, że właśnie w tym aspekcie tkwi główny problem.