W połowie marca Orange prawomocnie przegrał w starciu o prawie 29 mln zł z UOKiK w sprawie za przedłużanie umów bez zgody klientów. Ostatnio operator przegrał na rozprawie – także z UOKiK – o nierzetelne reklamy Neostrady. Sprawa zaczęła się jeszcze w 2015 roku, kiedy to urząd zaczął przyglądać się nieco baczniej reklamom usługi oferowanej przez operatora w TV, radiu i na bilbordach reklamowych.  

Podejrzenie działań niezgodnych z prawem wzbudziły zasady oferowania dostępu do internetu w obniżonej cenie. Chodziło o reklamy „Geopromocji dla Neostrady” oraz „Superpromocji Neostrady”. Wg. UOKiK operator zachęcał do zakupu usługi niską ceną, ale nie informował, że aby taką cenę klient mógł zapłacić – musi mieć u niego telefon stacjonarny. Ta dodatkowa opłata – jak tłumaczył się operator – miała mu zrekompensować utrzymanie łącza telekomunikacyjnego.

Orange w toku postępowania sądowego przekonywał, że konsumenci swobodnie mogą odczytać informacje reklamowe i nie podają się sugestiom i przekazom reklamowym operatora.

W sumie, przez minione 1,5 miesiąca Orange musi wpłacić do Skarbu Państwa prawie 42 mln PLN.