Trend zamykania placówek stacjonarnych banków trwa od wielu miesięcy. Statystyki Narodowego Banku Polskiego potwierdzają tylko jego skalę. W minionym roku liczba aktywnych placówek zmniejszyła się z 5877 do 5546 na koniec grudnia 2020. Zmalała także ilość ekspozytur i filii tych placówek z 3037 do 2869.

Zdecydowana większość banków stawia na rozwój aplikacji mobilnych i bankowość internetową. Nawet banki spółdzielcze, które uchodziły za najmniej zdigitalizowane – rozwijając platformy obsługi klientów on-line.

Jak zauważa serwis casshless.pl przybywa natomiast placówek Poczty Polskiej oraz SKOK-ów. Choć to zmiany symboliczne, to mogą wskazywać na trend odwrotny do bankowego. W czerwcu ub. roku placówek Poczty Polskiej było 6874, w grudniu już 6886. Zwiększyła się także liczba placówek obsługi płatniczych (tzw. okienka kasowe) – z 1293 do 1374. Przybyło też placówek spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych: z 699 do 737.

Jak wskazuje raport NBP w grudniu ub. roku w Polsce było 16038 miejsca, w których można było zrealizować wpłatę gotówki na rachunek bankowy. To prawie o 500 mniej niż w czerwcu ub.r., gdy działało aż 16523 takie miejsca. Na koniec 2019 było ich 17486, a rok wcześniej 17834!

Jak zauważają autorzy raportu NBP, powodem zmniejszających się ilości placówek stacjonarnych bez wątpienia jest zmiana sposobu korzystania z usług finansowych przez klientów. Niebagatelne znaczenie miała i nadal ma epidemia COVID-19. Co ciekawe – przybywa także placówek, w których wpłatę można dokonywać we wpłatomacie, bez udziału pracownika banku.