Pomorska Grupa Sprzedażowa, właściciel marki Direct Call, uruchamia nowy oddział swojego contact center w Lęborku – poinformował prezes zarządu, Oskar Lizun. Na początku pracę znajdzie 30 osób – docelowo będzie to zespół 200 telemarketerów i specjalistów średniego szczebla.
- Direct Call otworzyliśmy 5 lat temu, ale przez pierwsze dwa lata nadal pracowałem na etacie, aby móc zarobione pieniądze z DC reinwestować i tym samym szybko wpłynąć na rozwój biznesu. – mówi Oskar Lizun.
Kierowana przez Lizuna spółka rozpoczęła działalność w 2016 roku z 5 pracownikami w Gdańsku. Dzisiaj to contact center zatrudniające 200 osób. Wkrótce liczba ta może się podwoić.
Aktualnie trwa adaptacja pomieszczeń w Galerii Lębork. Na I piętrze budynku znajdzie się wszystko to, co w contact center powinno się znajdować: przestronny open space, serwerownie, sale konferencyjne, szkoleniowe i coachingowe. Nie zabraknie też zaplecza socjalnego i wypoczynkowego.
- Dokładnie zbadaliśmy rynek i jesteśmy dobrze przygotowani do działania. Nie ma drugiej firmy w Lęborku o takim profilu, więc liczymy na pozytywny odbiór społeczności. Mamy moce przerobowe, aby zatrudnić nawet kilkaset osób i działać na dużą skalę. Nic nas nie ogranicza, ale sukces osiągniemy wyłącznie z grupą dobrych pracowników, których aktualnie poszukujemy. W Lęborku jest dużo firm produkcyjnych, wymagających pracy fizycznej. My oferujemy możliwość pracy umysłowej. I jesteśmy otwarci na każdego, również na tych, którzy pragną zmienić swoje życie i chcą się przebranżowić. Oferujemy wygodne biuro w komfortowym budynku i nieformalną, przyjazną atmosferę w pracy - mówi Przemysław Płowik, dyrektor lęborskiego oddziału spółki Direct Call.







