Spółka zależna od Arteria S.A. – Rigall Management - pozwała Bank Handlowy. Chodzi o zasądzenie od banku na rzecz spółki kwoty 436 mln zł. Kwota niebagatelna, bo to całoroczny zysk banku.

Na tę kwotę składa się 386.139.808,89 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty - tytułem wynagrodzenia prowizyjnego od umów zawartych w czasie trwania umowy agencyjnej z klientami pozyskanymi przez spółkę oraz kwotę 50.017.463,89 złotych wraz z ustawowymi odsetkami tytułem świadczenia wyrównawczego o którym mowa w art. 7643 k.c.

Arteria poinformowała, że strony podjęły próby rozwiązania ugodowego sporu. Ale "bez pozytywnego rezultatu z uwagi na jasne stanowisko banku o braku możliwości ugodowego załatwienia spraw roszczeń objętych pozwem" - informuje Arteria.

Umowa agencyjna z firmą Rigall Management, do której odnosi się w raporcie spółka Arteria S.A., dotyczyła pośrednictwa w oferowaniu produktów i usług Banku, głównie w segmencie bankowości detalicznej i została wypowiedziana w 2014 roku

podaje Bank Handlowy, informując jednocześnie, że roszczenia uznał za bezzasadne.

Arteria informację o wypowiedzeniu umowy podała do publicznej wiadomości 18 grudnia 2014 roku. Wówczas jednak spółka nie informowała o jaki bank chodzi. Teraz spółka dochodzi pozwem roszczeń o zapłatę prowizji od efektów swoich działań w postaci pozyskania dla banku bazy klientów, dzięki któremu bank mógł swobodnie i intensywnie eksplorować relacjami handlowymi poszczególnych klientów.

Jak zaznaczyła spółka w komunikacie – bank robił to w trakcie trwania umowy, jak i po jej zakończeniu. Stąd spółka żąda zapłaty świadczenia wyrównawczego.

Giełda zareagowała na te wiadomości wzrostem kursu akcji Arterii o 6,3 proc. Kurs akcji Banku Handlowego, zasadniczo nie zmienił się.