Zaloguj się na konto

Jako zarejestrowany użytkownik masz dostęp do dodatkowych materiałów: nagrań video, recenzji, analiz oraz raportów.

Słownik branżowy

mystery shopper

(inaczej tajemniczy klient) to osoba zatrudniona przez firmę lub agencję, której zadaniem jest odwiedzenie sklepu lub punktu sprzedaży i dokonanie zakupów lub uzyskanie informacji na temat produktów lub usług oferowanych przez daną firmę. Celem tajemniczego klienta jest przeprowadzenie niezależnej oceny jakości obsługi klienta, poziomu sprzedaży lub jakości produktów lub usług.

Tajemniczy klient często udaje klienta typowego, a następnie ocenia wszystkie aspekty obsługi klienta, takie jak uprzejmość i pomocność sprzedawcy, czystość sklepu, jakość produktów lub usług i ogólną jakość doświadczenia zakupowego. Oceny te są później raportowane firmie lub agencji, która zleciła wykonanie badania.

Tajemniczy klient jest używany przez firmy, aby zbierać informacje o jakości obsługi klienta i jakości produktów lub usług oferowanych przez konkurencję lub w ramach własnej firmy. Ta metoda pozwala firmom na poprawę jakości swoich produktów lub usług oraz na szkolenie personelu, co zwiększa lojalność klientów i zyski firmy.

Śledź nas

Daj nam CYNK :)

Wolimy być samodzielni w kasie i… obsłudze klienta

Ogromne przyspieszenie w obszarze rozwiązań automatyzujących procesy sprzedażowe w sektorach handlu i usług spowodowało, że urządzenia do samoobsługi są już nie tylko coraz częściej wdrażane przez sieci retail, ale także Polacy coraz chętniej z nich korzystają – aż 76 proc. badanych korzysta z lockersów do samodzielnego odbioru przesyłek, a 71 proc. z kas samoobsługowych – wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie SelfMaker, spółki technologicznej projektującej i budującej multifunkcyjne urządzenia samoobsługowe.

Popularność rozwiązań samoobsługowych nie dziwi – przede wszystkim są one odpowiedzią na największą bolączkę XXI wieku – brak czasu. Aż 73 proc. respondentów deklaruje, że wybierają rozwiązania samoobsługowe ponieważ dzięki nim oszczędzają czas, a jako kolejny argument podają wygodę (76 proc.).

– Jako dostawca kompleksowych rozwiązań samoobsługowych dla dużych partnerów z branży retail, mamy dostęp do informacji odnośnie preferencji klientów z pierwszej ręki. Pozytywne przyjęcie tego rozwiązania przez klientów przyczyniło się do sprawnego przekierowania ruchu z ostatniej mili na automatyzację – mówi Marek Wieteska, CEO SelfMaker

Dane pokazują, że Polacy pokochali samoobsługę i korzystają z niej na co dzień. Jest to dostrzegalne nie tylko w tak oczywistych obszarach jak przesyłki kurierskie czy codzienne zakupy. Samoobsługa na dobre rozgościła się też w gastronomii – z samoobsługowych kiosków do zamówień w restauracjach typu fast food korzysta już 58 proc. respondentów. Potencjał takich rozwiązań dostrzega również branża medyczna, która udostępnia pacjentom samoobsługowe recepcje – z tego rozwiązania korzysta 47 proc. osób biorących udział w badaniu wykonanym na zlecenie firmy Selfmaker.

Bariery dla korzystania z rozwiązań samoobsługowych

Każdy medal ma jednak dwie strony. Pomimo tego, że samoobsługa na stałe wpisała się w schemat zakupowy Polaków, a rozwój tego segmentu bardzo przyspieszył, to nadal napotykane są bariery.

– 31 proc. badanych zwróciło uwagę na fakt, że w ich okolicy nie ma lockersów do odbioru przesyłek. Dotyczy to w szczególności mieszkańców wsi. Jest to ważny komunikat dla rynku, ponieważ badanie pokazało, że mieszkańcy wsi pomimo braku dostępności takiego rozwiązania, chcieliby mieć możliwość korzystania z niego. – komentuje Marek Wieteska

Problemy z dostępnością dotyczą także kas samoobsługowych, które są już z nami od lat. Jak pokazuje badania 29 proc. ankietowanych nie korzysta z tego rozwiązania, ponieważ po prostu nie może – sklepy, w których robią zakupy nie są wyposażone w takie urządzenia. Jest to problem, który znowu w największym stopniu dotyka mieszkańców wsi (29 proc. odpowiedzi) oraz miast poniżej 100 tys. mieszkańców (40 proc. odpowiedzi).

– Rynek zdecydowanie powinien spojrzeć w tym kierunku i zagospodarować nisze. We wsiach i mniejszych miastach leży ogromny potencjał do wdrażania kompleksowych rozwiązań samoobsługowych. Jest to o tyle proste, że mieszkańcy jasno sygnalizują nam, że tego potrzebują – trudno sobie wyobrazić bardziej przyjazny grunt do działania. – dodaje Marek Wieteska

Jednak bariery dla korzystania z rozwiązań samoobsługowych wynikają nie tylko z braku dostępności. Ważną role odgrywa także sama obsługa, jak również parametry techniczne. 49 proc. respondentów podzieliło się swoją obawą, że nie poradzą sobie z obsługą kasy samoobsługowej. – Kolejny ważny komunikat dla rynku – upraszczanie jest ważne nie tylko z perspektywy samego procesu zakupowego, ale także obsługi urządzeń i aplikacji towarzyszących. – dodaje Marek Wieteska

Rozwiązania samoobsługowe prócz budowania dostępności, wygody i oszczędności czasu pełnią jeszcze jedną, bardzo ważną funkcję – wpisują się w model smart city, a w przypadku lockersów, w wizje bardziej ekologicznych miast. Jednocześnie nie są już technologią dedykowaną wyłącznie dużym skupiskom miejskim, ponieważ jak pokazują badania, konsumenci z małych ośrodków oczekują takich rozwiązań również w swoim rejonie.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Artykuły na pokrewne tematy
Czytaj więcej

Veracomp dzieli się wiedzą

W dniach 20-21.06.2016r., w Krakowie odbędzie się pierwsze spotkanie technologiczne w ramach projektu „Veracomp dzieli się wiedzą – IT dla edukacji”. Jest to przedsięwzięcie, które ma na celu zaprezentowanie przedstawicielom uczelni wyższych portfolio produktów z zakresu bezpieczeństwa i zarządzania infrastrukturą IT oraz rozwiązań audiowizualnych i Digital Signage. Jest to odpowiedź branży na wymagania nowoczesnej edukacji wyższej.
Czytaj więcej

W zakupach znaczenia nabierają doświadczenia kupującego

Analiza struktury handlu detalicznego wskazuje, iż podobnie jak w poprzednich latach, także w roku ubiegłym segment handlu wielkoformatowego odnotował wzrost pod względem liczby placówek. W szczególności dotyczy to dyskontów, których liczba wzrosła o niemal 4 proc. Równocześnie spadła liczba małych sklepów spożywczych i specjalistycznych.