Cyfrowa Polska sceptyczna

Komisja Europejska przygląda się działaniom dotyczącym zapewnienia sprawiedliwości cyfrowej, czyli m.in. ochrony konsumentów w świecie online. Swoje uwagi do ewentualnej zmiany obecnych regulacji wystosował do urzędników w Brukseli Związek Cyfrowa Polska, reprezentujący polską branżę cyfrową. – Jesteśmy sceptyczni odnośnie do uchwalania nowych reguł w dziedzinie już obłożonej ścisłymi przepisami – komentuje Michał Kanownik, prezes organizacji.

Komisja Europejska przygląda się zapisom trzech Dyrektyw: 2005/29/WE o nieuczciwych praktykach handlowych, 2011/83/UE w sprawie praw konsumentów oraz 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Urzędnicy w Brukseli zastanawiają się, czy konieczne są dodatkowe działania, by np. lepiej chronić konsumentów w sieci. Prowadzone są także publiczne konsultacje w tej sprawie.

Związek Cyfrowa Polska w piśmie przesłanym do Dyrekcji Generalnej ds. Sprawiedliwości i Konsumenci (JUST) w Komisji Europejskiej docenia ostrożne podejście Brukseli do tworzenia nowych przepisów w tym zakresie. Eksperci organizacji podkreślają, że w temacie sprawiedliwości cyfrowej najpierw powinno się skupić na odpowiednim egzekwowaniu aktualnego stanu prawnego, ze szczególnym uwzględnieniem ewentualnych luk w przepisach.

Tym bardziej, że – jak podkreśla Cyfrowa Polska – rynek dopiero co dostosowuje się do nowych regulacji. Pod koniec maja weszła bowiem w życie unijna dyrektywa Omnibus, dodatkowo regulująca dotychczasowe zasady handlu internetowego i wzmacniająca ochronę konsumentów.  „Nie sądzimy, że istnieją jeszcze obszary nie objęte dotychczasowymi regulacjami. (…) Zachęcamy Komisję Europejską, producentów, konsumentów i władze lokalne do debaty i lepszego egzekwowania obecnej struktury prawnej, tak, aby efektywnie odpowiadała ona na potrzeby konsumentów” – czytamy w piśmie Cyfrowej Polski.

W stanowisku organizacji znalazło się także odwołanie do realiów poza internetowych. „Kwestionujemy zasadność rozwiązań ochrony konsumentów wyłącznie w kontekście internetu. Wiele z obszarów, o których dyskutujemy, wpływa zarówno na świat online, jak i offline. Tworzone prawo powinno dotyczyć wszystkich kanałów kontaktu z konsumentami. Ogólne zasady muszą mieć większe znaczenie niż wykorzystywana technologia albo sposób kontaktu” – apelują eksperci.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Artykuły na pokrewne tematy
Czytaj więcej

UODO i UOKiK będą walczyć z garnkami

Siedem miesięcy i ponad 10 tysięcy spraw, pytań i skarg wpłynęło do UODO w sprawie nieprawidłowego przetwarzania danych osobowych. Samych skarg było 3 tysiące. Infolinia odbierała średnio 90 rozmów telefonicznych dziennie. Dało to ponad 14 tysięcy rozmów – tak podsumowali urzędnicy UODO siedem miesięcy obowiązywania przepisów RODO w Polsce.