Tracą giganci, zyskują najmniejsi

W sieciach mobilnych w III kwartale 2021 roku przeniesiono ponad 330 tys. numerów, a w sieciach stacjonarnych ponad 66 tys. – wynika z najnowszych raportów przeniesienia numerów udostępnionych przez Prezesa UKE.

Raporty przedstawiają statystyki przenoszenia numerów z wykorzystaniem zarządzanego przez Prezesa UKE systemu Platformy Lokalizacyjno-Informacyjnej z Centralną Bazą Danych (PLI CBD).

W III kwartale 2021 roku w sieciach mobilnych przeniesionych zostało łącznie 332 902 numery. To nieco więcej niż w II kwartale 2021, gdy przeniesiono 314 656 numerów.

Wśród największych operatorów komórkowych w ostatnim kwartale bilans trzech zamknął się na minusie. W wyniku przenoszenia numerów Orange Polska stracił ponad 4 tys. nowych użytkowników kart SIM, Polkomtel (operator sieci Plus) stracił ponad 7 tys., zaś największą stratę odnotował P4 (operator sieci Play), tracąc ponad 21 tys. Jako jedyny operator III kwartał dodatnim bilansem zakończył T-Mobile, zyskując 350 nowych użytkowników.

W sieciach stacjonarnych w III kwartale 2021 roku przeniesionych zostało łącznie 66 266 numerów, o nieco ponad 18 tys. mniej niż w poprzednim kwartale., kiedy liczba ta wyniosła 84 438.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Artykuły na pokrewne tematy
więcej

Analiza EY: Za „darmowy” roaming w Europie zapłacą telekomy i ich klienci

Od 15 czerwca 2017 roku ulegną zmianie warunki świadczenia usług roamingu na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). „Ceny połączeń za granicą jak w domu” będą dużym wyzwaniem dla telekomów. Niektórzy operatorzy w Europie już ograniczają promocje, podnoszą opłaty czy nawet rezygnują z roamingu w wybranych taryfach wprowadzając do oferty abonament wyłącznie krajowy. Dla firm w Polsce przy braku działań, z uwagi na specyficzne uwarunkowania rynkowe, „darmowy” roaming może oznaczać dalszy spadek przychodów.
więcej

Instytucje frontem do obywatela – SMS elementem komunikacji i budowania relacji

Mieszkaniec przeciętnego, polskiego miasta wychodząc z domu słyszy dźwięk przychodzącego SMS-a. Czy to wiadomość od znajomego? Nie tym razem. To urząd miasta informuje go, że powodu złej jakości powietrza przejazdy komunikacją miejską są dzisiaj bezpłatne. Od razu może więc zrezygnować z podróży samochodem, na rzecz bardziej ekologicznego i ekonomicznego rozwiązania. Czy instytucje naprawdę kontaktują się na co dzień z obywatelami przez wiadomości tekstowe?