Zaloguj się na konto

Jako zarejestrowany użytkownik masz dostęp do dodatkowych materiałów: nagrań video, recenzji, analiz oraz raportów.

Słownik branżowy

Lead Response Time

inaczej LRT, średni czas odpowiedzi od wysłania zapytania przez klienta do chwili otrzymania przez niego odpowiedzi ze strony pytanego (najczęściej firmy/marki). LRT liczony jest w jednostkach czasu. Panuje powszechne przekonanie, że im szybsza odpowiedź na kontakt klienta (pytanie) tym lepszy wynik finalny w postaci zadowolenia klienta, jego decyzji o zakupie etc. Poniecznie posłuchaj programu K2 Podcast na temat LRT dostępnego tutaj.

75% staży tylko on-line

Jeszcze rok temu bardzo trudno było znaleźć ofertę umożliwiającą osobom wkraczającym na rynek pracy zdobycie cennego doświadczenia. Sytuacja związana z Covid-19 sprawiła, że większość firm, z dnia na dzień, dosłownie zamroziło programy stażowe.

Po wielu miesiącach stagnacji, sytuacja zaczyna się normować, choć wciąż nie możemy mówić o powrocie do dawnej rzeczywistości. Obserwujemy za to rzecz zupełnie nową – nawet 75% staży odbywa się obecnie online. Przed pandemią pracodawcy nie praktykowali takiego rozwiązania. 

Mimo pandemii staże zachowały swoją wartość

Staże są potrzebne nie tylko studentom, którzy chcą zdobyć doświadczenie i rozpocząć karierę w wybranej branży. Pracodawcy również korzystają na zatrudnianiu osób z nowym spojrzeniem, pomysłami i entuzjazmem. Bez nich tracą obie strony.

Pandemia wymusiła odwołanie staży lub znaczne odłożenie ich w czasie, albo przejście na staże w pełni wirtualne. Ostatnia opcja coraz bardziej zyskuje na popularności. Początki nie były jednak łatwe. Okazuje się, że problemy z organizacją takiego przedsięwzięcia miały nawet firmy, które na co dzień tworzą rozwiązania, pomagające usprawniać łączność w biznesie. Alexandra Damianlieva, która była odpowiedzialna za stworzenie planu wirtualnego stażu dla Colt Technology Services, przyznaje, że było to bardzo trudne zadanie, ale ostatecznie udało się osiągnąć wszystkie cele.

W październiku 2019 r. rozpoczęliśmy przygotowania do przyjęcia trójki studentów, którzy mieli zdobywać doświadczenie w ramach Global Ambassador Program, programu prowadzonego przez uczelnię, z którą współpracujemy. Przerwał je COVID-19, w wyniku którego początkowo odwołaliśmy staż. Ale już w maju 2020, wiedząc, że epidemia zapewne jeszcze chwilę potrwa, postanowiliśmy znaleźć rozwiązanie. Obserwując, jak wirtualna staje się nasza rzeczywistość, postanowiliśmy spróbować stażu wirtualnego – mówi Damianlieva.

Mając zaledwie miesiąc na przygotowania, przystąpiliśmy do opracowania planu, dzięki któremu moglibyśmy zaangażować w to w przedsięwzięcie jak największą liczbę pracowników ze wszystkich działów. Chodziło nam o to, by stażyści online mogli doświadczyć wszystkiego, co widzieliby w biurze – dodaje.

Zdaniem Marty Jaki, eksperta ds. rekrutacji w Mindbox, właśnie zapewnienie takiego doświadczenia, sprawia pracodawcom największą trudność. To dlatego, choć wiele firm z powodu pandemii bardzo szybko przeszło na pracę zdalną, zdalny staż długo jawił im się jako rzecz abstrakcyjna. Dopiero na drugim miejscu przeszkodą był brak technologii, która pozwoliłaby na sprawną łączność i zachowanie bezpieczeństwa informacji.

Trudno jest być mentorem i przekazywać wiedzę, bez kontaktu z daną osobą, chociaż może należałoby to określić bardziej jako wyzwanie dla organizacji, managerów, mentorów projektów stażowych – mówi Marta Jaki.

Ze względu na korzyści jakie niosą za sobą staże, wiele z nich zdecydowało się podjąć tego wyzwania i to się sprawdza.

Ze względu na obecną sytuację, ogłoszenia zawierające oferty staży zdalnych stanowią obecnie 65-75% – mówi.

Alexandra Damianlieva, podkreśla, że w przypadku Colt, program stażowy zakończył się pełnym sukcesem, ale przyznaje, że kosztowało ją to wiele pracy. – Badaliśmy różne możliwości, dzięki którym możemy nadać programowi znaczenie i uczynić go wartościowym zarówno dla osoby, chcącej zdobywać doświadczenie, jak i dla firmy – podkreśla. – Trzeba było przemyśleć wyzwania informatyczne oraz wybrać narzędzia, aby stażyści mogli szerzej komunikować się, nie tylko w ramach zespołu, ale i pomiędzy poszczególnymi działami. Dużo uwagi poświęcono punktom dotyczącym wdrożenia pracownika, komunikacji, przydzielania zadań i sprawdzania efektów pracy. Efekt? Za kilka dni rusza kolejny staż – również w formie wirtualnej.

Wirtualne doświadczenie może dawać te same korzyści, co praca w biurze. A nawet więcej!

Chociaż niektórych rzeczy nie można odtworzyć w środowisku wirtualnym, doświadczenie w pracy w czasie rzeczywistym jest bardzo istotne, niezależnie od tego, czy jest wykonywane online, czy offline. Pomimo ograniczeń, możliwość zapewnienia stażystom szansy na edukację i podnoszenie umiejętności jest ważnym doświadczeniem, dla uczestników i dla wszystkich zaangażowanych w przygotowania.

Colt Technology Services, już teraz zapewnienia, że zamierza kontynuować staże online także po pandemii. Doświadczenie firmy pokazało bowiem, że wykorzystanie technologii i wirtualne doświadczenia mają pozytywny wpływ na rozwój umiejętności osób wkraczających na rynek pracy i pozwala szybciej zweryfikować nie tylko wiedzę, ale i inne ważne cechy, takie jak samodzielne radzenie sobie z zadaniami, czy umiejętność klarownej komunikacji. W dodatku brak ograniczeń przestrzennych pozwala na rozszerzenie programu – w tym roku Colt zamierza zaprosić do udziału w stażu więcej studentów niż dotychczas. 

Niewątpliwie przyspieszona przez COVID-19 transformacja cyfrowa przedsiębiorstw sprawia, że możliwości znacznie się rozszerzają.

Mimo, że ofert wciąż jest mniej, zniknęła bariera lokalizacji. Bez problemu można poszukać stażu w innym mieście, a nawet złożyć podanie do czołowej firmy technologicznej w USA lub firmy konsultingowej w Chinach – o ile problemu nie stanowi dla nas różnica czasu. Zdecydowanym plusem staży online jest także ich większa elastyczność. W opcji zdalnej łączenie studiów ze stażem a nawet z pracą zarobkową staje się możliwe i jest to bardzo doceniana zależność. Minusem jest wspomniany brak mentora na wyciągnięcie ręki, biurka obok, do którego zawsze można podejść i zadać pytanie. Trudniej też dowiedzieć się więcej o kulturze danej organizacji, ponieważ nie możemy obserwować pracowników w ich naturalnym środowisku, siedzibie firmy – przyznaje Marta Jaki.

Coraz częściej naturalnym środowiskiem pracy są jednak prywatne mieszkania pracowników. Praca zdalna się sprawdza, pozwala ograniczyć koszty i wszystko wskazuje, że wiele firm wprowadzi tę opcję na stałe – w większym lub mniejszym stopniu. Jak podkreśla ekspertka, choć przed pandemią nie spotkała się z możliwością odbywania staży zdalnych, jej zdaniem i ten kierunek się utrzyma.

Coraz bardziej widoczne jest to, jak ten trend się rozwija i nabiera tempa. Biorąc pod uwagę korzyści, mam głęboką nadzieję, że z nami pozostanie – podsumowuje. 

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Artykuły na pokrewne tematy
więcej

Wynagrodzenia telemarketerów będą musiały rosnąć

Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. W marcu br. dynamika wynagrodzeń wzrosła znacznie powyżej prognoz analityków. Zdaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wzrost tej dynamiki spowodowany mógł być przez wypłatę jednorazowych nagród. Wzrost aż o 8% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw oznacza, że także branża telemarketingowa będzie musiała ponieść wynagrodzenie telemarketerów chcąc zapewnić sobie napływ i utrzymanie kadr.
więcej

Capgemini poszerza lubelski zespół

W skali ogólnopolskiej Capgemini jeszcze w 2021 r. planuje zwiększyć liczbę pracowników o ponad 850 osób. Rekrutacje na szeroką skalę prowadzone są we Wrocławiu, w Poznaniu, Katowicach, Krakowie, Opolu i Warszawie, ale również w Lublinie, gdzie poszukiwani są specjaliści ze znajomością języków obcych i głęboko rozwiniętymi kompetencjami IT.