Earlyone z nową kulturą zarządzania kolejką, wchodzi do Polski

Kolejkomaty, jakie znamy z urzędów, salonów obsługi klienta czy placówek pocztowych nie rozwiązują problemu kolejki. One mają za zadanie jedynie sformatować strumień oczekujących klientów. Rozmawiamy z CEO i założycielem firmy Earlyone – Gevorgem Safaryanem. Jego firma – po ogromnym sukcesie w Armenii, Rosji i pozostałych krajach regionu – właśnie wchodzi na rynek krajów Europy Środkowej

Dlaczego zarządzanie kolejkami jest ważne? Dlaczego zdecydowałeś się założyć firmę, która skupi się na zarządzaniu kolejkami?

Zbadano, że ludzie marnują 2 lata życia, czekając w kolejkach. To ogromny czas, który można zainwestować w coś bardziej wartościowego, prawda? Postanowiliśmy więc stworzyć rozwiązanie, które zdigitalizuje przepływ i uporządkuje uczciwość całego procesu, a tym samym pomoże firmom wyeliminować kolejki i sprawniej zorganizować czas. Kluczowym przesłaniem Earlyone jest to, że liczą się ludzie i czas. Czy wiesz, że łacińskie słowo „tempus”, czyli „czas”, ma dwa znaczenia: jedno – moment / okres, a drugie to okazja? Tak więc przez całe życie każda stracona minuta jest straconą szansą. To mądre, prawda?

Tak, to prawda!

Earlyone troszczy się o organizację czasu ludzi i bierze za nie odpowiedzialność tak, aby zaoszczędzony czas mogli poświęcić na tworzenie nowej wartości. Po prostu oferowanie produktu wysokiej jakości z przydatnymi funkcjami lub lepszą obsługą lub ceną nie powoduje różnicy. Zróżnicowanie zachodzi w ‘dlaczego’ i ‘jak’ to robisz. A nasze ‘dlaczego’ jest krystalicznie jasne; wierzymy we wszystko, co robimy, w zmienianie życia ludzi poprzez efektywną obsługę klienta i interakcję w codziennej obsłudze. Wierzymy, że postępujemy inaczej. Sposób, w jaki zmieniamy kulturę, polega na tym, że nasze oprogramowanie jest użyteczne, a nasze usługi są wyjątkowe.

Wyraźnie określiłeś przyczynę istnienia Earlyone. Tak więc, dzięki oprogramowaniu do zarządzania kolejkami Earlyone, współczynnik oszczędności czasu jest oceniany inaczej, prawda?

– Zgadza się. Warto wspomnieć, że naszym celem nie jest zarządzanie kolejkami, ale oszczędność czasu, który ludzie tracą w kolejkach. Pozwól, że wyjaśnię inny sposób. Długo pracowaliśmy nad rozwiązaniami, które były ukierunkowane na zarządzanie kolejkami․ Zauważyliśmy, że nawet jeśli kolejka jest dobrze zorganizowana i zautomatyzowana, podstawowy problem nadal nie został rozwiązany; ludzie tracą czas na czekanie w kolejkach i frustrację, co uniemożliwia im skuteczne planowanie dnia.

Długo zastanawialiśmy się nad rozwiązaniem i wreszcie mamy to! Udało się nam znaleźć rozwiązanie, które mogliśmy zaoferować innym: zamiast zarządzać kolejkami, postanowiliśmy się ich pozbyć. Odkryliśmy prawdziwą przyczynę powstawania kolejek i rozpoczęliśmy prace nad ich eliminacją. Tak więc zaoszczędzony czas jest produktem ubocznym dobrze zaprojektowanego, innowacyjnego rozwiązania.

Po kilku latach ciężkiej pracy staliśmy się liderami na rynku ormiańskim, ponieważ dzięki naszemu produktowi firmy zrozumiały, że można obsługiwać więcej klientów i zwiększać zyski bez dodatkowych inwestycji.

Pandemia, cyfryzacja oraz zmieniające się oczekiwania i potrzeby klientów. To paliwo do zmian – nawet tych oczywistych, jak obsługa klienta i sprzedaż. Co proponujesz firmom, które z jednej strony muszą funkcjonować w reżimach sanitarnych, ale chcą się rozwijać?

Kryzys koronawirusa radykalnie zwiększył znaczenie efektywnego zarządzania przepływem klientów, z dużym naciskiem na kanały cyfrowe. Dlatego nowe wyzwania, które Earlyone traktuje jako szanse, tak naprawdę zostały zauważone właśnie teraz, podczas pandemii Covid.

W czasie kryzysu nasza podstawowa funkcjonalność – aplikacja mobilna zyskała nową wartość i stała się jeszcze bardziej aktualna. Użytkownicy mogą zdalnie rezerwować kolejkę i oprócz oszczędności czasu, unikają także tłumów, co jest dziś niezbędne.

Aby pomóc naszym klientom sprostać wyzwaniu, jakim jest utrzymanie reżimu sanitarnego i zapewnić bezpieczne kolejkowanie w nowej rzeczywistości, wprowadziliśmy nowatorskie rozwiązania. Aby ‘wejść’ w kolejkę’ nie ma potrzeby wybierania na ekranie terminala w firmie czy urzędzie tematu spotkania. Oznacza to, że ludzie mogą tworzyć ‘bilety’, skanując kod QR i omijając dotykanie ekranów na terminalach do drukowania biletów.

Myślenie o kolejkowaniu klientów w Polsce opierało się najczęściej na sprzęcie w holu biura lub salonie obsługi klienta. Połączyłeś go z telefonem komórkowym. Czy opłaca się to klientom i ostatecznie – użytkownikom końcowym?

Cóż, sprzęt nadal istnieje, jednak stworzyliśmy innowacyjne rozwiązanie, które nie wymaga sprzętu. Kluczową zaletą aplikacji mobilnej Earlyone jest specjalny algorytm obliczający optymalny czas na otrzymanie usługi. Uwzględniane są takie czynniki jak obciążenie oddziału, ilość osób w kolejce, średni czas obsługi i inne. Jeśli oddział jest przeciążony w wybranym przez użytkownika czasie, system zaoferuje najbliższy darmowy. Wiesz, kiedy ludzie sami planują swój dzień, czują się szczęśliwi i zadowoleni. Tak więc, dzięki aplikacji mobilnej Earlyone użytkownicy końcowi uzyskują większą satysfakcję z usług, co zwiększa lojalność klientów dla firm.

Współpracujesz z wieloma bankami lub ambasadami. To wymagający klienci. Czego spodziewasz się po wejściu na polski rynek?

Naszym głównym celem jest sukces klientów w osiąganiu celów, dla których kupowane jest nasze rozwiązanie. Nasz zespół ściśle współpracuje z naszymi klientami w celu zidentyfikowania wszelkich problemów uniemożliwiających skuteczną realizację powierzonych zadań. I przez tyle lat zdobywaliśmy wiedzę, doskonaliliśmy produkt, a teraz jesteśmy gotowi wprowadzić na polski rynek zupełnie nowe rozwiązania, które zasadniczo rozwiązują problem kolejek, pomagają firmom podnosić jakość obsługi i zwiększać lojalność klientów.

Jeśli chodzi o konkurencję, to napędza postęp i poprawę, więc cenimy godną rywalizację. Jeśli tak powiem, z powodzeniem zastąpiliśmy 13 rozwiązań konkurencji na różnych rynkach rozwiązaniami Earlyone. Określamy się jako firma z misją, ale nie jako firma sprzedająca oprogramowanie. Zaufanie jest naszą wspólną walutą.

Każda firma, która wkracza na nowy rynek, ma własne plany. Jakie są Wasze względem Polski?

Mówiąc o obecności na rynkach, warto wspomnieć, że w ciągu ostatnich 4 lat mogliśmy obsłużyć ponad 600 lokalizacji w 9 krajach na całym świecie.

Celowo wybraliśmy polski rynek, ponieważ odkryliśmy, że istnieje obecnie potrzeba pomocy firmom w sprawnym zarządzaniu przepływem klientów. Cieszymy się, że nie jesteśmy sami w planowaniu i synchronizowaniu naszych działań na polskim rynku. Wspólnie z naszymi partnerami w Polsce – Polskim Instytutem Wiedzy Praktycznej, a także firmą Microsoft będziemy konsekwentnie pracować nad prezentowaniem wartości, którą dzielimy w Earlyone. Skupiamy się na instytucjach finansowych, telekomunikacyjnych, zdrowotnych i rządowych.

Skontaktowaliśmy się już z kilkoma bankami w Polsce oraz innymi interesującymi nas organizacjami i nie możemy doczekać się, aby zobaczyć, kto będzie pionierem w nowej kulturze zarządzania przepływem klientów. Mamy silne poczucie przekonań i wartości, które kształtują kulturę naszej firmy, dlatego wierzymy w sukces naszego innowacyjnego rozwiązania cyfrowego również w Polsce.

Total
26
Shares
1 komentarz
  1. O. Super! A możecie napisać jak ten nowy pomysł wygląda? Bo powiem szczerze, że Booksy – choć dobre – rezerwuje nam miejsce w kolejce, ale nie oznacza, że będę szybciej obsłużony. Jeśli dobrze rozumiem, Earlyone oferuje inną filozofię rozwiązania tego problemu. Jestem ciekaw jaką!?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Artykuły na pokrewne tematy
więcej

Grzegorz Grabski (Systell): Granice będą tworzyć potrzeby klienta…

Omnichannelowe contact center w sposób naturalny ewoluuje w kierunku dotąd niespotykanym. System call center staje się siłą rzeczy systemem CRM. A dobra integracja zewnętrzna sprawia, że systemy CRM przeradzają się w systemy contact center. Czy jest więc sens na rozróżnianie tych dwóch dotychczas oddzielnych narzędzi? A może powinniśmy podejść do tego tematu od strony potrzeb biznesu? O tym rozmawiam z Grzegorzem Grabskim, prezesem firmy Systell.
więcej

Radosław Jastrzębski o pierwszym wdrożeniu wideoczata w sektorze public w Polsce

Myśląc o kanałach kontaktu klienta z urzędem, pierwszym naturalnym wyborem wydaje się telefon, drugim czat, choć na razie tylko niektóre urzędy wprowadziły go do komunikacji z mieszkańcami, a nawet jeśli, często jest on trudny do znalezienia na ich stronach internetowych. Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu poszło jednak o krok dalej.