Connect with us

Nie widzisz? A widzisz…

BEZPIECZEŃSTWO

Nie widzisz? A widzisz…

Problem prywatności to wciąż aktualny temat. Na palcach jednej ręki możemy policzyć contact centers, które chronią dane klientów nie tylko przez atakiem hakerskim z zewnątrz organizacji, ale także wścibskich spojrzeń z wewnątrz. Ale może wydawać się, że za sprawą RODO jesteśmy bezpiecznymi użytkownikami i klientami.Właśnie… może się nam wydawać. Bo wścibskie spojrzenia telemarketerów z innych projektów (szczególnie w outsourcingu) nie są prawnie egzekwowane – nawet wewnętrznie.

Dziś smartfona używa prawie każdy, gdyż zastępuje nam mnóstwo innych urządzeń, zawiera wiele przydatnych funkcji. Gdy nam się nudzi – używamy smartfona, gdy mamy przerwę w pracy – używamy smartfona, gdy jesteśmy w komunikacji miejskiej – używamy smartfona, po prostu w różnych codziennych sytuacjach z niego korzystamy, nie zastanawiając się, kto jest obok i spogląda na nasz ekran.  A na ekranie telefonu pracownik może czytać na przykład e-maile od klientów lub współpracowników.

Bardzo często zdarza się,  że korzystamy z telefonu w tłumie. Logujemy się na konta bankowe, wpisujemy różne swoje hasła lub po prostu przeglądamy prywatne wiadomości i zdjęcia. Jednak zapominamy o jednej podstawowej zasadzie – o zwróceniu uwagi, kto znajduje się obok nas. Wbrew pozorom, bardzo łatwo jest zauważyć, co sąsiad siedzący obok w autobusie przegląda na swoim ekranie.

Co z tym począć? Jedni stawiają na wydzielone pokoje, w których telemarketerzy obsługują klientów wg. realizowanego projektu. To rozwiązanie niestety jest drogie i ma więcej wad, niż zalet. Choćby konieczność przeprowadzenia prac budowlanych w przypadku wyczerpania możliwości dostawienia stanowisk telemarketerskich w miarę rozwoju projektu. Drugim rozwiązaniem – i znacznie tańszym – może być zastosowanie ekranów ochronnych, które uniemożliwiają podejrzenie zawartości monitora nawet przez siedzącego obok telemarketera.

Zabezpieczenie w formie szklanej nakładki ze szkła hartowanego.

Na rynku coraz więcej firm oferuje tego typu ochronę, m.in. MyScreenPROTECTOR. Filtry prywatności, bo o nich głównie mowa (np.: antiSPY SHIELD -folia ochronna) czy antiSPY GLASS (szkło hartowane) oraz rzadko spotykane nakładki prywatyzujące na monitory komputerowe w rozmiarach od 13 do aż 32 cali, które mogą być szczególnie przydatne w punktach usługowych w galeriach handlowych, bankach i wszędzie tam, gdzie szczególnie trzeba dbać o bezpieczeństwo danych. Takie rozwiązanie sprawdzi się także na popularnych w contact center open-space.

Jak działa tego typu rozwiązanie? To proste – dzięki znanym człowiekowi od wielu lat właściwościom załamywania światła, filtr przepuszcza wyświetlany obraz tylko pod ściśle określonym kontem w granicach 60 – 120 stopni. Dzięki temu obraz jest niewidoczny nawet dla osób stojących lub siedzących obok.

Włączając do oferty materiały ochronne z filtrem prywatyzacyjnym, chcemy wyjść naprzeciw potrzebom nie tylko tych, którzy cenią sobie prywatność w codziennych sytuacjach, ale również tym, na których prawo nakłada wymóg zabezpieczenia danych. Wykonując obowiązki pracownicze, często narażamy wrażliwe dane, które zobowiązani jesteśmy chronić. Dlatego też tego typu rozwiązania stają się powoli obowiązkowymi w urzędach czy przedsiębiorstwach – skomentowała Aleksandra Mathiesen Chief Marketing Officer MyScreenProtector.

Redakcja

CCNEWS.pl to jedyny specjalistyczny newsowo-publicystyczny wortal internetowy w Polsce w całości poświęcony zagadnieniom związanym z obsługą klienta, customer services, omnichannel, customer experience i technologiom wykorzystywanym przez centra obsługi klienta. Informuje, edukuje i komentuje aktualne trendy i wydarzenia na Polskim rynku CC.

Od 12 lat dostarcza wartościową wiedzę o polskim rynku CC i BPO.

Zdaniem niezależnych instytutów badawczych: Instytut Monitorowania Mediów oraz Press Service Monitoring Mediów jesteśmy najchętniej czytanym i najbardziej angażującym swoich czytelników portalem branżowym (branży customer care) w Polsce.

Skomentuj

POPULARNE

To Top