Pożar na warszawskim Annopolu. Awaria T-Mobile

Pożar, który wybuchł około godz. 8:15 na warszawskim Annopolu (dzielnica Białołęka) spowodował spore straty. Ewakuowano około 100 osób, a część budynku uległa zawaleniu. Jak informował młodszy brygadier Karol Kierzkowski z PSP, pożar objął 70 proc. powierzchni magazynu). W akcji wzięło udział 50 jednostek straży pożarnej i 160 strażaków.

Pożar, który wybuchł około godz. 8:15 na warszawskim Annopolu (dzielnica Białołęka) spowodował spore straty. Ewakuowano około 100 osób, a część budynku uległa zawaleniu. Jak informował młodszy brygadier Karol Kierzkowski z PSP, pożar objął 70 proc. powierzchni magazynu). W akcji wzięło udział 50 jednostek straży pożarnej i 160 strażaków.

Pożar widoczny był z kilkudziesięciu kilometrów. Nad tzw. Zieloną Białołęką wzbiła się chmura dymu rozciągająca się aż do podwarszawskiego Legionowa.


Choć pożar wybuchł w hali magazynowej, to zagrożona pożarem była również sąsiadująca z halą powierzchnia centrum danych sieci T-Mobile. To właśnie spowodowało zablokowanie łączności z contact center[1] firmy oraz spore utrudnienia w ruchu telekomunikacyjnym (m.in. firma Tide Software komunikowała problemy z doręczaniem wiadomości SMS kierowanych do klientów tej sieci). Nie działa także contact center firmy T-Mobile.


REKLAMA

Słownik
1. contact center. wydzielona z organizacji jednostka zajmująca się ogółem kontaktów z klientami przedsiębiorcy poprzez nieograniczoną ilość dostępnych kanałów kontaktu. Do…
Add a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *