Łódź mówi „nie” call center

Urząd Miasta Łódź sporządził i opublikował listę deficytowych zawodów, aby młodzież mogła kształcić się w kierunkach zapewniających pracę, a nie „gwarancję” bycia bezrobotnym. Stwierdził jednak, że w mieście nie potrzeba już więcej call center.

Urząd Miasta Łódź sporządził i opublikował listę deficytowych zawodów, aby młodzież mogła kształcić się w kierunkach zapewniających pracę, a nie „gwarancję” bycia bezrobotnym. Stwierdził jednak, że w mieście nie potrzeba już więcej call center[1].

Wiceprezydent Tomasz Trela zaprezentował listę zawodów deficytowych, które są najczęściej poszukiwane przez pracodawców. Poszukiwani sią analitycy, testerzy oprogramowania, operatorzy systemów teleinformowatycznych, projektanci i operatorzy baz danych oraz programiści. Brakuje także księgowych, pielęgniarek i położnych. Brakuje na rynku fachowców z branży budowlanej i elektrotechnicznych.

– Łódź zmienia się na rynku pracy. Potrzebni są eksperci i fachowcy. Namawiamy uczniów, żeby wybierali szkolnictwo zawodowe, bo potrzeba specjalistów tych branż. Chcemy dotrzeć do młodych, aby wnikliwie analizowali rynek pracy i branże, w których potrzebni są pracownicy – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim wiceprezydent Tomasz Trela.

– Każdego inwestora witamy, ale nie potrzebujemy już montowni i call center – powiedział Piotr Bors, dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej UMŁ.

Informacja, która padła z ust szefa biura promocji pokazuje brak konsekwencji. Łódź nie chce montowni, a na liście znalazły się zawody z branży konstrukcyjnej: monterzy maszyn i urządzeń, monterzy konstrukcji metalowych czy instalacji budowlanych.

REKLAMA

Branża call center, o której mówi przedstawiciel miasta jest dzisiaj zupełnie inna, niż ta sprzed dziesięciu lat. Obecnie pod pojęciem call center w Łodzi występują centra BPO/SSC, które realizują szereg procesów mniej lub bardziej skomplikowanych dla międzynarodowych klientów. Stąd bardzo często wymagana jest znajomość języków obcych i zagadnień związanych z prawem czy finansami.

Według danych miasta w branży BPO pracuje obecnie około 18 tys. osób. W samym obszarze customer care liczba ta – według szacunków miasta – to około 6000 osób. Średnie wynagrodzenie w tym obszarze wynosi od 4500 zł do 5500 zł dla stanowisk szeregowych i 7-8 tys. dla kadry kierowniczej niższego szczebla.

Wzrost płac w sektorze SSC/BPO w Łodzi przeciętnie wyniósł 15% w skali 3 ostatnich lat. Największe wzrosty nawet 30% odnotowano w obszarze Customer Service. Na stawki w szczególności wpływ ma znajomość niszowych języków obcych. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku stanowisk liderskich i menedżerskich wzrosty wynagrodzeń ograniczają się do 10%. – czytamy w opracowaniu firmy Antal na temat Łodzi.

Słownik
1. call center. Firma lub dział w firmie zajmujący się telefoniczną obsługą klienta realizowaną przez przeszkolonych pracowników (telemarketerów, konsultantów, agentów). Obsługa…
Add a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *