89% z nas posiada profile na GoldenLine i LinkedIn, ale…

89% polskich specjalistów i menedżerów posiada swój profil zawodowy w Internecie – tak wynika z badania Antal. To jednak tylko połowa sukcesu! Pora zmienić swoje „wirtualne CV” w efektywną przestrzeń budowania relacji biznesowych i marki osobistej, czyli tzw. personal branding.

89% polskich specjalistów i menedżerów posiada swój profil zawodowy w Internecie – tak wynika z badania Antal. To jednak tylko połowa sukcesu! Pora zmienić swoje „wirtualne CV” w efektywną przestrzeń budowania relacji biznesowych i marki osobistej, czyli tzw. personal branding.

Aż 89% specjalistów i menedżerów posiada swój profil zawodowy w Internecie. Popularność nie przekłada się jednak na wykorzystywanie pełnego potencjału sieci biznesowych.

Według badania Antal zdecydowana większość (74%) polskich specjalistów i menedżerów posiada aktualne profile na platformach LinkedIn i/lub GoldenLine, a 15% pracowników jest tam obecnych, ale nie przywiązuje wagi do tego, aby treść oddawała bieżącą sytuację zawodową. Jedynie 11% pracowników z poziomu specjalisty i menedżera profilu zawodowego w sieci nie posiada w ogóle. Jeśli jednak chcemy, aby nasz profil zawodowy był czymś więcej niż zawieszonym w sieci życiorysem, warto zapoznać się ze wskazówkami, które pomogą nam zoptymalizować tę przestrzeń i sprawią, że z pozoru statyczna strona będzie miała realny wpływ na naszą markę osobistą.

  1. Podsumuj, dlaczego warto Cię poznać. Stanowisko to nie wszystko. Miejsce na opis pod imieniem i nazwiskiem (tzw. headline) często wykorzystujemy na bieżącą nazwę stanowiska oraz nazwę firmy. To nie jest najbardziej skuteczny sposób. Aby zwiększyć zainteresowanie swoim profilem, warto wpisać tam krótki opis, będący esencją naszego doświadczenia, np. „Menedżer zespołu księgowego z biegłym niemieckim i francuskim” lub „Ekspert zarządzania marką w sektorze finansowym, fan nowych mediów”, „Grafik[1] – freelancer z doświadczeniem w projektach korporacyjnych”. Określ i wykorzystaj słowa kluczowe, czyli frazy, po wpisaniu których zainteresowany twoim doświadczeniem rekruter powinien trafić prosto na twój profil. Dobry headline odpowiada na pytanie „W czym ten użytkownik może mi pomóc?”.
  2. Zadbaj o profil tak, jak dbasz o dress code na spotkaniu biznesowym. Pierwsze wrażenie ma znaczenie, również w sieci. Zadbaj o to, by inni użytkownicy zaglądając na Twój profil widzieli profesjonalistę. Wybierz odpowiednie zdjęcie. Nie beznamiętny portret en face, który masz także w paszporcie, ale też nie skadrowany fragment zdjęcia grupowego. Wybierz biznesowe zdjęcie w dobrej jakości. Sprawdź, czy w tekstach nie ma literówek oraz błędów gramatycznych (jeżeli prowadzisz profil w języku obcym, nie bój się poprosić znajomego native speakera o korektę).
  3. Bądź eksperckim głosem swojej branży. W Polsce nadal pokutuje wrażenie, że pracownik aktywny na platformach biznesowych to pracownik myślący o odejściu z firmy. Tymczasem portale zawodowe to idealna przestrzeń na pogłębianie wiedzy eksperckiej, sposób na „bycie na bieżąco” i miejsce wirtualnych spotkań z kolegami i koleżankami po fachu. Udostępniaj codziennie ciekawe materiały branżowymi lub badania rynku, a jeżeli chcesz pójść krok dalej – zacznij tworzyć własne treści. Pokaż, że znasz swój biznes od podszewki.
  4. Nie publikuj treści prywatnych. Opisana w poprzednim punkcie aktywność odnosi się jedynie do rozmów o szeroko pojętej tematyce zawodowej. Plagą portali zawodowych są posty użytkowników, którzy traktują te platformy jako idealne miejsce do podzielenia się zabawną zagadką lub rodzinnym zdjęciem z urlopu. Udostępnianie takich treści może sprowadzić na użytkownika falę nieprzychylnych komentarzy i pogorszeniem dotychczasowego profesjonalnego wizerunku. „Od tego są sieci społecznościowe” – grzmią LinkedInowi i GoldenLine’owi puryści. I mają rację.
  5. Reaguj na wiadomości zgodnie z kulturą biznesową. Skrzynki odbiorcze na portalach biznesowych są często pełne nietrafionych zaproszeń do procesów rekrutacyjnych, które po prostu ignorujemy. Jednak udzielanie odpowiedzi na wszystkie, nawet takie wiadomości to nawyk, który się opłaca. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że chociaż obecnie możemy nie być zainteresowani zmianą pracy, to jednak z dużym prawdopodobieństwem w bliższej lub dalszej przyszłości taka sytuacja nastąpi. Odpisz rekruterowi uczciwie, że chociaż teraz nie zamierzasz angażować się w proces rekrutacyjny, to warto zachować do siebie kontakt. Doprecyzuj, jakimi stanowiskami możesz się zainteresować, jeżeli to otrzymane w wiadomości nie jest dobrze dobrane do Twoich oczekiwań. Jeśli proponowany proces jest ewidentną pomyłką (oferta pochodzi z innej branży lub np. jest propozycją stażu studenckiego, a Ty od kilku lat piastujesz menedżerską rolę), zastanów się, czy warto wrzucać screen wiadomości ze zgryźliwym komentarzem na własny profil biznesowy? Oczywiście, masz szansę rozbić bank komentarzy i polubień od innych użytkowników, a publicznie linczowany rekruter „dostanie nauczkę”, jednak tym samym możesz zrazić innych użytkowników do kontaktu ze sobą. A być może właśnie oni mają ofertę, która z nawiązką spełniłaby Twoje oczekiwania. Warto więc traktować każdą próbę nawiązania kontaktu z Tobą, jak spotkanie na wydarzeniu branżowym. Gdy ktoś podchodzi do Ciebie i zadaje Ci dowolne pytanie, prawdopodobnie nie odwracasz się do niego plecami i nie odchodzisz w przeciwnym kierunku? Traktuj portale biznesowe, jak takie spotkanie. Im szybciej to zaakceptujesz, tym więcej korzyści zdobędziesz.
Słownik
1. Grafik. lub grafik pracy. Krótkookresowy (tygodniowy, dwutygodniowy lub miesięczny – rzadziej dzienny) plan pracy agentów call center. Do planowania…
Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Artykuły na pokrewne tematy
Czytaj więcej

Pracownik pomoże w walce z nadużyciami

Prawo w Polsce zaczyna wreszcie dostrzegać sygnalistów, a więc osoby, które reagują, gdy w firmach, w których pracują, zdarzają się rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. Ochrona osób, które zgłaszają nieuczciwe bądź nieetyczne praktyki jest zarówno w interesie pracowników, jak i pracodawców.
Czytaj więcej

Połowa przedsiębiorstw stawia na Employer Branding, bo to konieczność

Ponad połowa pracodawców twierdzi, że ma strategię employer brandingową, a co czwarty nad nią pracuje – wynika z badania HRM Institute. Wiele firm prowadzi takie działania z doskoku. Ma to duże znaczenie na dzisiejszym trudnym rynku pracy. Zdaniem ekspertów negatywne opinie o firmie jako pracodawcy oraz brak odpowiednich działań w zakresie employer brandingu mogą oznaczać problemy w rekrutacji, ponieważ dla pracowników – poza wynagrodzeniem i benefitami – coraz bardziej liczą się wartości reprezentowane przez daną firmę i jej prestiż. Ponad 60 proc. śledzi informacje publikowane o ich pracodawcy przez osoby trzecie.
Czytaj więcej

To nie koniec świata, gdy firma zaczyna dbać o pracownika

Podobno millenialsi chcą wykonywać tylko taką pracę, która daje im poczucie sensu i umożliwia dalszy rozwój. Czy problem ten dotyczy tylko Y? A może tylko X? Prawda jest taka, że każdy z nas lubi mieć poczucie sensu i chciałby, aby zajęcie, które wykonujemy w większym lub mniejszym stopniu rozwijało. Jednak czy firmy rzeczywiście chcą dbać o rozwój swoich pracowników? Oczywiście chcą, ale jak w każdej grupie, również przedsiębiorców, znajdą się „czarne owce”.
Czytaj więcej

Marka czy Maska? – rzecz o wizerunku

Twój wygląd jest podobnie jak architektura domu kreatywnym, wyjątkowym wyrazem Ciebie i gra ważną rolę w budowaniu Marki o nazwie Ty. Czy byłbyś raczej chatą góralską, Empire State Building, świątynią Taj Mahal czy wieżą Eiffl’a ?