Zaloguj się na konto

Jako zarejestrowany użytkownik masz dostęp do dodatkowych materiałów: nagrań video, recenzji, analiz oraz raportów.

Słownik branżowy

Software as a Service

w skrócie SaaS, z ang. oprogramowanie jako usługa – jeden z modeli chmury obliczeniowej, którym aplikacja jest przechowywana i wykonywana na komputerach dostawcy usługi i jest udostępniana użytkownikom przez Internet. Eliminuje to potrzebę instalacji i uruchamiania programu na komputerze klienta. Model SaaS przerzuca obowiązki instalacji, zarządzania, aktualizacji, pomocy technicznej z klienta na dostawcę usługi. W efekcie użytkownik oddaje kontrolę nad oprogramowaniem dostawcy i obowiązek zapewnienia ciągłości jego działania. Istotą biznesową oprogramowania w modelu SaaS, decydującą o jej rosnącej popularności jest to, że użytkownik kupuje działające rozwiązanie o określonej funkcjonalności bez konieczności wchodzenia w zagadnienia związane z infrastrukturą informatyczną oraz zapleczem technicznym. W wielu przypadkach SaaS umożliwia dostęp do najnowszych technologii informatycznych bez długotrwałych wdrożeń i dużych inwestycji. Model SaaS zakłada najczęściej cykliczne opłaty (abonament) za dostęp do programu, staje się to dla użytkownika wydatkiem stałym, a nie jednorazowym w momencie zakupu. Z punktu widzenia dostawcy SaaS zapewnia lepszą ochronę jego własności intelektualnej, producent może we własnym zakresie udostępniać swoją aplikację, lub przekazać to zadanie wyspecjalizowanej firmie
ZGŁOŚ TEMAT

Daj nam CYNK :)

Nowe barwy Holiconu – komentarz Katarzyny Swatowskiej

Właśnie obejrzałam sobie stronę www firmy Holicon w nowej identyfikacji wizualnej i chciałam się podzielić swoją opinią. Nie znam nowej strategii, nie wiem, co autor miał na myśli, dlatego opinia moja będzie bardzo subiektywna i oparta tylko na stronie www.

Strona jest tylko w wersji angielskiej, co oznacza, że firma pewnie będzie chciała pozycjonować się również na rynkach europejskich/światowych. Jednak z opisu na stronie „about us” tego się nie dowiedziałam.

holicon_wwwMam wrażenie lekkiego bałaganu, jeśli chodzi o pozycjonowanie firmy. Internaucie, który tu trafił przypadkowo trudno jest ocenić, co jest główną działalnością firmy. Takie stwierdzenie jak „support of broadly-defined sales and marketing actions, developing relations with your customers, effective IT solutions, and personalized marketing services” może również świadczyć, że jesteśmy firmą świadcząca usługi logistyczno-dystrybucyjne czy trade marketingu.

Strona zawiera dużo informacji „oczywistych” dla przeciętnego odbiorcy usług contact center[1] czy IT . Obecnie jesteśmy bombardowani taka liczbą informacji, że wyzwaniem jest przekazanie kontentu w sposób zwięzły i jasny. Dlatego darowałabym sobie kilka opisów, np. jak wygląda rekrutacja, szkolenie czy raportowanie – bo to jest – zakładam i nie wątpię – standard światowy. A także kilka „oczywistych oczywistości”, jak „nowadays, no business can exist without the highest standards of customer care”, „high business efficiency depends on the use of proper technologies”.

Do mnie ciągle jeszcze przemawia język korzyści, a tego mi tu zabrakło. Dlaczego miałabym wybrać tę firmę? Gdybym przynajmniej miała informacje o klientach (logotypy) czy rekomendacje zadowolonych partnerów? Dobrym narzędziem jest marketing rekomendacji.  90% osób ufa swoim krewnym, 82% znajomym. Dlatego najlepszym ambasadorem marki jest zwykły konsument lub – w działaniach B2B[3] – partner w biznesie. A tego mi tez zabrakło.

Od strony graficznej jestem rozczarowana. Być może firma chciała odejść od standardów ilustrowania swoich usług zdjęciami, by w ten sposób wyróżnić się? Ja stanowczo popieram ideę „one picture is worth a thousand words”. Wolę jeden dobry obraz, który mówi wszystko. Tak jak 85% internautów, którzy wolą dziś oglądać niż czytać. Sam logotyp kojarzy mi się z wielkanocnym koszyczkiem, co jest miłym akcentem w obliczy zbliżających się świąt. Inne też panują obecnie standardy dotyczące układu tresci, ale nie wszyscy muszą gonić za trendami.

holicon_mobNatomiast bardzo dobrze od strony funkcjonalnej- wygląda wersja mobilna. Wolałabym jednak w telefonie czytać równoważniki zdań niż opisy. Z niecierpliwością czekam na informację z Holiconu na temat tych zmian.

Przy okazji, skoro piszę o stronie firmy call center[2]. jeszcze jedna uwaga. Od lat potępiam nieuczciwość niektórych call centers w komunikacji z mediami i rynkiem. Od lat spotykam „wypasione” strony call centers nowych firm, które już na początku swojego istnienia chwalą się dużym doświadczeniem w prowadzeniu projektów dla największych firm z różnych branż- nie tylko na polskim rynku – posiadaniem doświadczonej kadry czy najnowszą technologią. Nie wspominam już o „rozbuchanej” liczbie stanowisk i wstawianiem na strony logotypów klientów, którym nawet się nie śni o współpracy z takim call center. No i jeszcze te plagiaty całego kontentu, naruszanie praw autorskich poprzez wykorzystywanie zdjęć, tekstów czy nazw istniejących call centers.

O ile takie zachowania nowych, powstających pod wpływem impulsu (można nieźle zarobić, a co w tym trudnego założyć takie kolsenter?) już mnie nie dziwią, to nie mogę przejść obojętnie, jeśli -mówiąc dyplomatycznie – wprowadzają w błąd opinię publiczną największe doświadczone firmy.

Autor: Katarzyna Swatowska

Słownik
1. contact center. wydzielona z organizacji jednostka zajmująca się ogółem kontaktów z klientami przedsiębiorcy poprzez nieograniczoną ilość dostępnych kanałów kontaktu. Do…
2. call center. Firma lub dział w firmie zajmujący się telefoniczną obsługą klienta realizowaną przez przeszkolonych pracowników (telemarketerów, konsultantów, agentów). Obsługa…
3. B2B. Wymiana produktów, usług i/lub informacji między firmami.
Total
0
Shares
26 komentarzy
  1. “wstawianiem na strony logotypów klientów, którym nawet się nie śni o współpracy z takim call center”

    Skoro rzuca Pani oskarżeniami o nieuczciwość to może poda Pani przykład takiej firmy? Czy tylko się tak Pani wydaje i bazuje Pani na wyssanych z palca informacjach?

    1. Uderz w stół….. czy ktoś czuje się adresatem tej wypowiedzi?
      Wystarczy przeanalizować sto kilkadziesiąt stron usługowych call centers , monitorować rynek, media, przetargi, konkursy, rozmawiać z ludźmi z branży, z klientami..

      Jak wygląda taka “praktyka’, opisał kiedyś Kamil Kosiński w PB w artykule “Rozwarstwia sie rynek call center”. Odsyłam hejterów

      1. Pani Kasiu,
        Nie neguje Pani wiedzy o rynku, podejrzewam że jest ona dużo większa niż moja. Jestem zatem ciekaw logo jakiej firmy, której nawet nie śniło się współpracować z Holiconem, zostało wykorzystane wg Pani wiedzy.
        Przeglądając stronę zauważyłem nazwy tylko dwóch firm: GTS i Huawei.

  2. A cóż to za artykuł? Co to wogóle ma być?
    Czy na ten portal trafia każdy wolny artykuł?
    Ludzie, tożto czysty hate internetowy pomiędzy konkurencyjnymi organizacjami. I to taki wyjątkowo prymitywny. Czy tu się przedstawia wartości branżowe czy przepychanki… ?
    Do poprzednich wspisów:
    Chyba nie spodziewaliście się, że PRowiec będzie zachwalał stronę konkurecyjnej firmy ? 🙂

    Nie dziwi mnie w najmniejszym stopniu zdanie autora, ale samo występowanie takiego artukułu na tej stronie jest dla mnie wysoce niepokojące.

  3. Jednym nowa strona, logo i strategia będzie się podobała, innym nie – to odwieczne prawo rynku. Wg. mnie ważne co za stroną www, logo i strategia stoi. Jakie są idee, jakie cele… Mi osobiście strona się podoba – wymaga jednak pewnych zmian – choćby źle wyświetlany logotyp na tabletach, dynamiczne ładowanie treści z kolejnych podstron i brak polskiej wersji językowej. Logo – na pierwszy rzut oka – rzeczywiście przypomina wielkanocną pisankę – ale przyglądając się uważnie stronie oraz przygotowanemu przez Holicon folderowi – jest całkiem zrozumiałe i niesie w sobie przekaz – synergii usług (idei).

    Pani Katarzyna ma prawo wyrażać swoje opinie, jak każdy czytelnik naszego serwisu może podzielić się swoimi uwagami (w komentarzach lub artykule eksperckim). Szczerze zachęcam wszystkich do dzielenia się wiedzą – niekoniecznie poprzez agencję PR (zawsze w takich tekstach jest coś, co mija się z prawdą – przynajmniej w mojej opinii). Owszem, Pani Katarzyna działa na rzecz swoich klientów, ale czyż nie więcej uczyniła dla branży poprzez promocję zawodu telemarketera, zajęcia stanowiska na temat stawek i sposobu rozliczania usług CC? Swoją działalnością wspiera nie tylko swoich klientów, ale również ową “konkurencję”. Nie bronię jej, ale atakowanie kogoś w taki sposób, jak ma to miejsce w komentarzach – jest trochę “niesmaczne”.

    Wracając jeszcze do wypowiedzi Aight Mate – callcenternews.pl jest medium, które pokazuje stanowisko dwóch stron. Dlatego też nie kasujemy komentarzy ‘hejterów’. Oni także mają prawo wypowiedzi. Wszak mamy dział “Komentarze”. I jakoś nie przypominam sobie komentarzy “konkurencji” 🙂

    1. Panie Karolu,

      Po części się zgodzę, gusta są różne, mi osobiście nie podoba się mało czytelna czcionka.
      Z drugiej strony wątpię że Holicon posługiwał się logo firmy która o tym nie wie i nie ma z nią nic wspólnego, Pani Kasia sama przyznała że bazuje tylko na stronie. Pisząc niewybredne komentarze nie mając takiej wiedzy świadczy to o tym że jest to celowe dyskredytowanie konkurencji lub artykuł sponsoruje CCP 😉

      1. Panie Danielu, ale Pani Katarzyna nie napisała w tym tekście informacji, ze Holicon używa (lub używał) logotypów innych firm – których nie obsługiwał. Wyraźnie napisała, ze uwaga ta dotyczy firm młodych, dopiero co startujących. A Holicon ani młodą ani startującą firmą nie jest!

  4. Witam wszystkich 🙂
    Choć nie zawsze ale bardzo często) zgadzam się z wypowiedziami Kasi Swatowskiej , tym razem podzielam opinię – subiektywnie strona mi się nie podoba i podzielam spostrzeżenia Kasi.
    Pominięcie języka polskiego zaskakujące, w końcu Polska to nadal rozwijający się i duży rynek, jeden z większych w Europie. Ale widocznie strategia Holicon’u nie uwzględnia Polski w grupie rynków docelowych.
    Zachęcam wszystkich do czytania z uwagą i ze zrozumieniem – w tekście nie ma informacji o tym, że Holicon pokazuje na www nie obsługiwanych firm, tylko , że często się to zdarza w przypadku firm “małych, nowych”. Na szczęście na takie sztuczki nikt się nie nabiera, bo Klienci są już od dawna bardzo wyedukowani, świadomi i raczej kierują się rzetelnymi informacjami o firmach a nie tylko informacjami z www.

    1. Dziękuję Beacie, która przeczytała mój tekst ze zrozumieniem i za wyręczenie mnie w odpowiedzi na pytania o firmy, które wprowadzają w błąd klientów.
      Jedyne, co mi pozostaje dodać: tekst jest moją osobistą opinią i żadna z konkurencyjnych firm ani do napisania powyższego mnie nie zainspirowała czy nakłoniła, ani za napisanie nie zapłaciła. Co więcej, uważałabym takie działania za nieetyczne.
      Niezorientowanych informuję, że od prawie roku działam – miedzy innymi – na rynku call center niezależnie. Wszystkie opinie, pod którymi podpisuję się swoim nazwiskiem są moimi własnymi i nikt nie ma wpływu na to, co piszę.
      Jedyne, co mi pozostaje, to cieszyć się, że artykuł wzbudził tyle emocji, podejrzewam, że głownie wśród przedstawicieli Holiconu ;-).
      Dobrze byłoby, gdyby branża na takich forach jak to ze sobą dyskutowała, a nie tylko biernie przyglądała się temu, co się na naszym rynku dzieje.

      A do tego jeszcze byłoby miło, gdybyśmy wszyscy występowali pod własnym nazwiskiem, nie wstydząc i nie bojąc się wyrażać własnych opinii nawet wtedy, gdy są one negatywne.

      Życzę wszystkim miłego dnia ..;-)

    2. No jak nie ma, wprost jest to napisane, Pani Kasia odnosi się do informacji które znalazła na tej stronie 😉
      Oczywiście przykładów konkretnego loga nie ma i nie będzie ponieważ jest to zwykłe oczernianie konkurencji.

      1. Napisalam, kogo to dotyczy, proszę CZYTAĆ ze zrozumieniem. Cytuję : “wypasione” strony call centers NOWYCH FIRM, które już na początku swojego istnienia chwalą się dużym doświadczeniem……”

  5. Holicon to najgorsze call center w jakim pracowałem, na szczęście tylko 3 tygodnie. Oto pełna lista minusów:

    1. płaca za szkolenie to tylko polowa mizernej płacy!
    2. szkolenie w jakiejś starej fabryce, gdzie na korytarzu stoją jakieś stare maszyny do szycia. Kiedyś była tam szwalnia.
    3. Mizerna płaca.
    4. Bardzo mało przerw na cokolwiek, już nie mówiąc o zjedzeniu czegoś bez pospiechu.
    5. Mizerne premie za sprzedany abonament wartości kilku tysięcy.
    6. Opóźnienia w wypłacie pensji. Moja pierwsza pensja z polowy pracy była wypłacona z opóźnieniem 3 dni. Moja obecna ostatnia do dziś nie wypłacona choć powinna być na moim koncie 5 dni temu. Holicon świadomie wstrzymuje wypłaty aż do 20 dni żeby zarobić na odsetkach co jest niezgodne z prawem pracy!

    Tak wiec szczerze odradzam prace w tej pseudo firmie.

  6. Szanowni,

    Już od dawna nie dziwi mnie to, że w polskiej mentalności zakorzeniło się ciągłe narzekanie i szukanie dziury/złych intencji w każdej wypowiedzi.
    Artykuł jest subiektywną oceną pewnego faktu i można się z nim zgadzać lub nie (przecież o to chodzi), ale poszukiwanie ukrytych motywacji to takie … polskie.
    Kasia jest wybitnym fachowcem w zakresie PR/Marketingu i każdemu polecam zastanowienie się nad tym co pisze. To może przynieść nieoczekiwane skutki.

    Z pozdrowieniami
    PR

    1. Moim zdaniem niezależnie czy opinia konkurencji czy też nie ale słuszna…
      Strona holiconu ma już polską odsłonę – wywnioskować można jedno – były targi był pośpiech i robienie na gwałt bez pomyślunku.
      Odnosząc się do wyglądu i “2013 © Design by Elegancko Team” można określić że znajomy znajomego robił tą stronę, ponieważ nie jest ona w żadnym stopniu rozbudowana, czytelna wręcz na 1 rzut oka można odnieść wrażenie że holicon zajmuje się sztuką a nie usługami CC.
      Nie wiem kto był tak bystry by łączyć jakieś wygibasy w kwadrat – czyżby idea NETII ?? – tam kropki tu kwadraty… szkoda że tym tropem idąc nikt nie zauważył że te kropki odbijają się bokiem – co to za logo gdzie coś się łączy i trzeba być magikiem co to jest… Idąc dalej… zmiana loga nie zmieni warunków pracy w firmie gdzie ewidentnie widać problemy finansowe.
      Sztuką tej firmy jest UWAGA: w jednym budynku dwie firmy – mistrzostwo i pełen profesjonalizm… ale to nie jest problem firmy – problem tkwi w osobach.

  7. Firma jest taka jak i strona. Niedopracowana, obiecująca gruszki na wierzbie a tak na prawde zamulona i nie oferujaca nic poza ladna szata. Taki apel do panow prezesow: najpierw zacznijcie placic swoim ludziom na czas a pozniej wydawajcie kase (kilkadziesiat tysiecy) na projekty strony nowe hasla i nowe samochody. obnizycie loty swojego ego a firma wyjdzie na swoje i kredyt sie splaci szybciej 😉

  8. Widzę, że dzięki komentarzom bardzo niezadowolonych i anonimowych czytelników rośnie popularność Pani Kasi , zgodnie z zasadą, nieważne co mówią , byle mówili 🙂 No trochę zazdroszczę 🙂
    Z drugiej strony to jest serwis profesjonalny a nie Pudelek i warto by swoje wypowiedzi podpisywać , nawet jeżeli nie zgadzamy się z treścią. Wówczas intencja artykuły, jakim jest dyskusja o pewnych zjawiskach miałaby sens.

    Ciekawa jestem też Państwa opinii , czy jeżeli działania konkretnej firmy (cokolwiek- logo, strona, sposób pracy z Klientami ) nam się nie podoba, to możemy o tym pisać, nie narażając się na atak prawników tejże firmy, czy też dzielenie się własnymi opiniami jest zakazane?

    1. Pani Beato, moim zdaniem dzielenie się własnymi przemyśleniami to nasza konstytucyjna wolność wypowiedzi. Jeśli jednak nasze wypowiedzi wyraźnie szkodzą – powinniśmy się pohamować. W tym wypadku pani Katarzyna skorzystała z wolności wypowiedzi i taki artykuł nie powinien być odbierany przez prawników jako atak. Co innego managerowie! Im zawsze w głowie jest atak na dobre imię firmy.

      P.S. Czyżby do tego tekstu dokopali się prawnicy Holiconu? Bo po Pani słowach odnoszę takie wrażenie!

      1. Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz. Owszem, wg moje wiedzy prawnicy zareagowali z zapałem godnym obrażonego polityka, co za każde krzywe słowo najchętniej by się non stop i z każdym sądzie sądził:) Ale mniejsza o to. Zupełnie poważnie interesuje mnie, czy jest dopuszczalna formalnie, jak zrobiła Pani Kasia w przypadku Holiconu wypowiedzieć się negatywnie, ale zgodnie z faktami np. o konkretnej firmie. Mówię o dzieleniu się faktami lub własnymi opiniami, które mają prawo być negatywne! Kasia napisała “Nie podoba mi się ta strona bo to lub to”, a ja zajmuję się zawodowo standardami obsługi Klienta i chciałabym np. pisać “w firmie ABC nie mówią dzień dobry” itp. Ale też nie chciałabym narażać się na histeryczne reakcje prawników tylko dlatego, że mi się nie podoba coś w danej firmie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Artykuły na pokrewne tematy
Czytaj więcej

Za wieloma decyzjami zakupowymi stoją marketingowe sztuczki sprzedawców

Poświąteczne wyprzedaże ponownie przyciągną klientów do sklepów. Polowanie na promocje sprawia, że często konsumenci wyłączają racjonalne myślenie i dają się złapać na pozorne obniżki lub kupują rzeczy im niepotrzebne. Tym bardziej że sprzedawcy i firmy stosują cały szereg zabiegów, które mają zaburzyć percepcję klientów i nakłonić ich do zakupów.