Zaloguj się na konto

Jako zarejestrowany użytkownik masz dostęp do dodatkowych materiałów: nagrań video, recenzji, analiz oraz raportów.

Słownik branżowy

2,5G

standard sieci komórkowych drugiej generacji, w których zaimplementowano funkcje wspomagające pakietową komutację danych. Sieci 2.5G uważane są za element ewolucji pomiędzy sieciami drugiej i trzeciej generacji. Do sieci 2.5G zalicza się na przykład sieci GPRS/EDGE, które budowane są na podstawie istniejących sieci GSM (2G), ale dzięki technologiom wspomagającym pakietowe przesyłanie danych oferują usługi dostępne w sieciach 3G (w sieciach trzeciej generacji usługi te oferowane są z lepszą jakością). Dodatkowo sieć szkieletowa budowana dla potrzeb implementacji technologii GPRS/EDGE może być także używana przez sieci UMTS (3G), co umożliwia współistnienie sieci 2G i 3G oraz stopniową ewolucję istniejących sieci pomiędzy tymi standardami.

PCM – inwestor lub…

Utrata płynności finansowej – spowodowana m.in. sytuacją na rynku – przyczyną problemów spółki PCM. Firma planuje odsprzedaż lub wynajem części majątku lub sprzedaż części udziałów. Finalizacja rozmów zaplanowana jest na październik. O sytuacji w PCM pisze specjalnie dla callcenternews.pl – prezes firmy Jan Załęcki.

W minionych trzech latach Spółka wdrożyła trzy bardzo ważne Projekty z dofinansowaniem unijnym dla Klientów oraz Pracowników Spółki. Uruchomiliśmy w Lublinie i w Warszawie dwa innowacyjne Centra Biura Obsługi Klienta. Kompleksowo przeszkoliliśmy 143 osoby pracujące w Spółce. Łącznie przeprowadziliśmy ponad 20 000 uczestnikogodzin szkoleniowych.

Pomimo, że Spółka posiada innowacyjną wiedzę, nowoczesne systemy i sprzęt, które w rezultacie przynoszą dużo większe efekty niż tradycyjne rozwiązania, to nowy, większy potencjał i osiągane wysokie efekty nie “poszły w parze” ze znacznym zwiększeniem skali usług a tym samym brakiem realizacji planów.

W pierwszym półroczu br. Spółka pracowała dla 120 Klientów, którzy wygenerowali przychód wartości 6 mln zł. Zgromadzone duże rezerwy z poprzednich lat, generowany przychód minionych okresów nie zbilansował blisko 10 milionowej inwestycji w 2010 i 2011 roku. W rezultacie w Spółce PCM powstały zobowiązania wobec dostawców, skutkujące komorniczym zajęciem konta bankowego na rzez jednego z wierzycieli, mimo prowadzonych z nim rozmów i uzgodnień. Spowodowany tym brak płatności wobec Pracowników i Zleceniobiorców, skutkował dużym odpływem osób. Warto dodać, że Spółka PCM przez 18 lat była zawsze rzetelnym płatnikiem zarówno wobec Pracowników, Zleceniobiorców jak też Dostawców. W takiej trudnej sytuacji znalazła się po raz pierwszy w całej historii Spółki.

W tym miejscu w imieniu Zarządu i całej Spółki PCM za powstałe zatory płatnicze pragnę przeprosić: Pracowników, Zleceniobiorców, Dostawców. Jest to dla nas szczególnie przykre, bo wiemy jak ważne jest dla każdego terminowe otrzymywanie należności. Tym bardziej, że niektórzy Konsultanci przeżyli nie tak dawno podobne tragedie w poprzednich firmach. Jedna z naszych podstawowych wartości brzmi: „Rzetelność i terminowość znakami naszej Firmy”. Niestety, choć nadal jest to dla nas tak samo istotne, to w chwili obecnej, pomimo szczerej woli sami nie możemy rozwiązać tego problemu. Podjętych jest bardzo dużo działań, aby możliwie jak najszybciej powrócić do tego, z czego byliśmy znani na rynku przez 18 lat.

Klientów chcemy przeprosić za kłopoty związane z opóźnieniami lub niemożliwością świadczenia usług zgodnie z ustaleniami. Przy tej okazji pragną podziękować tym, którzy nawet w trudnych chwilach nas wspierają i są razem z nami.

Warto wiedzieć, że problem nie dotyczy tylko Spółki PCM. Jest on znacznie większy i rozległy.

W okresie minionych 3 lat wielu Klientów zbudowało lub rozbudowało własne działy Contact Center[1]. Jednocześnie powstało wiele nowych firm Call Center[2] świadczących proste usługi. W rezultacie ceny na rynku spadły o kilkadziesiąt procent. Do tego wielu Klientów wydłużyło terminy płatności. Powstały zatory płatnicze. Wiele firm z branży Call Center, aby móc realizować usługi zaciągnęło kredyty bankowe. Niższa cena usług nie zapewnia pokrycia wszystkich kosztów. Obecnie wiele firm z rynku Call Center jest w bardzo złej kondycji finansowej. Tracą wszyscy.

Dostawcy usług, Pracownicy, ale również Klienci, którzy nie mogą realizować swoich planów. Traci budżet Państwa. Prawie cały rynek pracuje wg prostego, nie efektywnego modelu. Większość firm nie dysponuje nowoczesnymi systemami, w tym systemami CRM[3]. Budowanie relacji z własnymi Klientami, które są najważniejsze dla każdej firmy są często marginalizowany.

Klienci, którzy zwykle nie posiadają tak dużego doświadczenia i wszechstronnej wiedzy pracując dla siebie, uzyskują zwykle niższe efekty i tym samym ponoszą dużo większe koszty. Należy pamiętać, że zakup usług marketingowych zdecydowanie różni się od zakupu wielu innych produktów czy usług np. zakupu usług telekomunikacyjnych czy zakupu energii elektrycznej. Przy większości produktów zazwyczaj najważniejszy jest najniższy koszt zakupu. Chociaż na rynku produktów np. na rynku samochodów różnica pomiędzy najtańszym a najdroższym samochodem jest 10 – krotna a nawet znacznie większa.

W usługach marketingowych wybór Partnera głównie wg kryterium ceny bardzo często jest dotkliwy w skutkach. Branża Call Center w Polsce jest niedowartościowana i niedoceniana.

Warto dodać, że już 4 lata temu podjęliśmy ambitne wyzwanie. Zainicjowaliśmy Projekt Przyjaciele Klienta. Jego głównym celem jest edukacja rynku. W grudniu 2008 roku Spółka PCM zorganizowała Konferencję poświęconą najnowszym, światowym trendom w marketingu relacji, z udziałem prekursorów rynku brytyjskiego i USA. W konferencji wzięli również aktywny udział liderzy polskiego rynku ze świata biznesu i nauki na czele z Prezesami największych firm oraz profesorami.

W pierwszej połowie 2010 roku w Spółce PCM odbyło się 10 warsztatów poświęconych tej tematyce. W 2012 roku przeprowadziliśmy 20 warsztatów na temat „Budowanie wartości firm”. Pomimo wiedzy jak budować cały proces komunikacji z Klientami, to nasza innowacyjna i unikalna wiedza nie poszła w parze z oczekiwaną skalą projektów a tym samym z efektami uzyskiwanymi przez Spółkę PCM.

Obecnie Zarząd Spółki Polskie Centrum Marketingowe skoncentrował się na działaniach, które mają na celu możliwe jak najszybciej uzyskać płynność finansową Spółki. Prowadzone są rozmowy mające na celu odsprzedaż części systemów i sprzętu. Zainteresowani mogą wynająć lub nabyć organizowaną część Spółki. Prowadzone są również rozmowy na temat odsprzedaży udziałów. Dobrym Partnerem dla Spółki PCM jest Firma, który posiada interesujące dla rynku produkty lub usługi. Może to być firma wchodząca na polski rynek lub firma z dużą ilością obsługiwanych Klientów. PCM posiada wiele doświadczeń i spektakularnych dokonań. Dziś wielu Klientów PCM jest liderami polskiego rynku. Obecnie bez silnego wsparcia, nawet najbogatsza firma może popełnić wiele błędów w wejściu na polski rynek.

Istnieje olbrzymi potencjał w firmach, które posiadają milionową grupę Klientów. Przy wyjątkowym potencjalne, know how i doświadczeniu Spółki, obie Strony mogą bardzo dużo zyskać. Z perspektywy czasu dochodzimy do wniosku, że najlepszy model biznesowy dla Klienta, to outsourcing usług całego procesu komunikacji marketingowej do zewnętrznej Spółki, ale takiej, w której Firma ma udziały. Wówczas uzyskuje się większą wiedzę, doświadczenie oraz wpływ na realizacje i wyniki Projektu.

Dla dużego koncernu jest to pełna kontrola finansowa a dla podmiotu, stały dostawca usług. Taką współpracę można dobrze zaplanować i zorganizować. Dla wielu firm, które pracują nad obniżeniem kosztów własna firma marketingowa może być gwarantem stałego dopływu nowych Klientów. Skutkować to będzie wzrostem przychodów i obniżką kosztów działań marketingowych, sprzedażowych oraz dotyczących Obsługi Klienta.

Statystycznie Zespół 240 Konsultantów, który przez 12 miesięcy będzie pracował dla firmy posiadającej jeden milion Klientów wypracuje przychód 360 mln zł. Przyjmując rentowność firmy na poziomie 10% Zespół taki generuje zyski już w pierwszych 12 miesiącach pracy. Proces bardzo dużej obniżki kosztów Spółki PCM już jest faktem. Najwięksi dostawcy udzielili Spółce wsparcia w postaci rabatów. W znacznym stopniu ograniczone zostały koszty wynagrodzeń. Do czasu uregulowania sytuacji w PCM rekrutacje i obsługę Pracowników realizuje zewnętrzna Agencja. Mamy nadzieję, że model ten sprawdzi się i będzie kontynuowany przez wiele kolejnych lat. Rozmowy z potencjalnymi inwestorami powinny zakończyć się z końcem września.

Finalizacja rozmów zaplanowana jest na październik. Ze względu na prostą strukturę właścicielską oraz obecny, jednorodny profil działania Spółki, możliwe jest przeprowadzenie rozmów i ich finalizacja w powyższym terminie nawet z nowym inwestorem.

Wierzymy, że powyższe działania przełożą się na uregulowanie zobowiązań Spółki i jej kolejny etap rozwoju. Potencjał, wiedza i 18 letnie doświadczenie zebrane w Spółce zaowocują sukcesami dla Klientów i Inwestora.

Słownik
1. Contact Center. wydzielona z organizacji jednostka zajmująca się ogółem kontaktów z klientami przedsiębiorcy poprzez nieograniczoną ilość dostępnych kanałów kontaktu. Do…
2. Call Center. Firma lub dział w firmie zajmujący się telefoniczną obsługą klienta realizowaną przez przeszkolonych pracowników (telemarketerów, konsultantów, agentów). Obsługa…
3. CRM. inaczej Customer Relationship Management – system informatyczny, którego zadaniem jest automatyzacja oraz wspomaganie procesów na styku klient-organizacja w zakresie pozyskania…
Total
0
Shares
27 komentarzy
  1. bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot… aż ręce opadają, jak w obecnej sytuacji spółki czyta się takie – ciężko oprzeć się wrażeniu, że sponsorowane – artykuły. Firma chce odsprzedać lub wynająć część majątku – jakiego majątku?! Ten punkt rozwinę, jeżeli rozgorzeje w związku z nim dyskusja… Kolejny punkt, który chyba ubawił mnie najbardziej “W pierwszym półroczu br. Spółka pracowała dla 120 Klientów” – bardzo, ale to bardzo jestem ciekaw, o jakim roku my mówimy, bo chyba nie o 2012. Chyba, że w tych “120 klientów” wliczamy wszystkich pracowników firm, którzy byli klientami PCM. Kto uczestniczył w tej grandzie, wie doskonale, że ilość konsultantów ledwie była na tym poziomie, a co dopiero mówić o klientach… Inna sprawa – spółka w całym roku 2010 i 2011 zainwestowała – mając na uwadze treść artykułu – raptem 10 mln, za to w pierwszym półroczu 2012 wygenerowała przychód rzędu 6 mln i nie ma finansów, żeby wypłacić ludziom wynagrodzeń, na które w pocie czoła, niekiedy wypruwając sobie żyły, zapracowali?? KABARET!!!!! Szkoda, że zarząd potrafi przepraszać na łamach “prasy” mając duży nóż na gardle, a nie miał odwagi, żeby lojalnie pracowników, na bieżąco informować i przepraszać za zaistniałą sytuację, bo te – dosłownie – kilka spotkań w ostatnich tygodniach kryzysu, z czystego przymusu, które były pustą pogadanką, nie traktuję, jako szczerą intencję. Niestety, ale w tej spółce, każdy poniżej prezesa, był traktowany bezpłuciowo i przedmiotowo – jako maszynka do robienia pieniędzy. Ale idźmy dalej: „Rzetelność i terminowość znakami naszej Firmy” – przepracowałem w tej firmie prawie 8 lat i w życiu nie słyszałem o takiej “wartości”. Chociaż niesprawiedliwy bym był, gdybym powiedział, że do pewnego czasu nie działała. I tak można by było wymieniać bez końca – nie tylko odnosząc się do tego “plugawego” tekstu, ale przede wszystkim do samego życia spółki. Panie Janie, radzę mocno ochłonąć i spojrzeć trzeźwym okiem na sytuację spółki, bo prowadzenie biznesu, gdzie właściciel jest prezesem, który nie daje prawa głosu innym – stop – może daje prawo głosu, ale w ogóle go nie słucha, i to niekiedy kompetentnym ludziom, nie może przynieść i nie przyniosło nic dobrego. Z jednej strony ubolewam i to bardzo mocno nad sytuacją spółki, z drugiej życzę powodzenia w stawianiu sytuacji na nogi – chociaż, bez zmiany podejścia do ludzi, nie będzie to łatwe. Z pozdrowieniami. Były długoletni pracownik

    1. A pociągnę temat: jaki majątek? Kiedyś pracowałem w PCM. Nauczyło mnie to szanować każdą następną robotę.

  2. Biedny prezes ktoremu zaszkodzil wolny rynek.Przeciez to nie jego wina,ze sie nie potrafi dostosowac,to inni sa winni!

  3. Spółka z ogromną wiedzą i doświadczeniem już nie istnieje Panie Prezesie. Pozostała już tylko pusta i przeinwestowana łupina. To co było prawdziwą wartością firmy, posiadacze unikalnego i zdobywanego przez lata Know-How jest już poza PCM. Mówię o pracownikach spółki, Kierownikach, specjalistach, trenerach i konsultantach. To prawdziwa wartość tej firmy, niestety, tego już żaden inwestor nie dostanie wraz z PCM… Jeśli szukacie świetnych pracowników, to rozejrzyjcie się na goldenlife na przykład. Jest jeszcze sporo świetnych ludzi z PCM, którzy szukają czegoś porządnego….

  4. Pan prezes jak zwykle leje wodę…. co to za tekst? reklama zza grobu? kogo obchodzą jakieś stare konferencje np.Przyjaciele Klienta, która zakończyła sie fiaskiem? Przecież ta firma chciała się sprzedać co najmniej od 2005 roku, a nikt z konkurencji nie chciał jej kupić, bo nigdy nie miała dobrego portfolio klientów. Niech pan JZ nie zwala na sytuacje rynkową, bo rynek się rozwija, a najstarsze na rynku firmy call center dobrze sobie radzą. Niech się przyzna do złego zarządzania i rozpaczliwego szukania nowych pomysłów na biznes, jak sprzedaż np. gamesball… totalna zenada… Jak sie dawalo oferty ponizej kosztow, zeby tylko zlapac klienta lub jak sie wchodzilo w bartery zamiast sie przedawac za szmal, to ma sie takie efekty. tego nie da sie uratować, tylko kiedy dostaniemy kasę?

  5. no nie moge, czy to reklama zza grobu? kogo obchodza jakies przeinwestowane konferencje sprzed lat, ktore zakonczyly sie fiaskiem. Ta firma chciala sie sprzedac od 2005 roku tylko nikt nie chcial jej lupic, bo miala slabe portfolio klientow. PCM zniszczyly decyzje niekompetentnego prezesa i rozpaczliwe lapanie sie jakiegokolwiek nowego biznesu kosztem naszych wynagrodzen, jak np games ball. Ten tekst jest zenujacy, ale jaki ma byc, jak nasz pan i Wladca nawet swojej zonie kazal mowic do siebie “prezesie”. A tekst o sytuacji rynkowej? najstarsze firmy na rynku jakos dobrze sobie radzą i mimo tych samych warunkow rynkowych jakos nie traca klientow, a gdzie jest nasza kasa? jesli mielismy 120 klientow, co jest totalna bzdurą, to gdzie kasa na nasze wynagrodzenia

    1. Jakie przeinwestowane konferencje. Chyba chciałeś napisać “przeinwestowane inwestycje”, ale to także nie jest dobre stwierdzenie! Lepiej niedoszacowane plany budżetów. Ot kryzys branży i brak planu B 🙂 A dodam jeszcze od siebie, że tak – mamy kryzys w branży w Polsce. Teleksięgarnia ogłosiła upadłość, PCM ledwo ciągnie. A jest jeszcze co najmniej 4 – 5 call center, które także ogłoszą upadłość…

    2. @arturek, bredzisz tak samo jak moj byly prezesik JZ, Pisze o konferencji Przyjaciele klienta, ktora byla fiaskiem, bo nastepnych edycji juz nie bylo, pisze o durnych pilkarzykach, ktore sprzedawal na allegro. Pisze o wspolpracy z zumi gdzie wyszlismy jak zablocki na mydle. Upadac to sobie moga firmy, typu Teleksiegarnia z jednym klientem, albo inne krzaki co daja takie stawki, ze klient sie smieje z ich glupoty, ale nie wielkie cc, majace kilkudziesieciomilionowe przychody i szerokie portfolio klientow. Jakbys znal pana JZ, tobys wiedział, ze ze swoim podejsciem do biznesu to on siedzi w glebokim socjaliżmie.

  6. “Statystycznie Zespół 240 Konsultantów, który przez 12 miesięcy będzie pracował dla firmy posiadającej jeden milion Klientów wypracuje przychód 360 mln zł. Przyjmując rentowność firmy na poziomie 10% Zespół taki generuje zyski już w pierwszych 12 miesiącach pracy”

    heheheheheheheheheheheheheheheheheh ciekawe czy ktos sie nabierze na te kalkulacje??? jaki milion klientow?????? co on bredzi
    obnizka kosztow marketingowych?tam nie ma przeciez marketingu, ufff dobrze ze juz tam nie pracuje

    1. @jajec – liczyć niestety nie potrafisz. Ale zakładam, że nie znasz specyfiki branży 🙂 To, co napisał w tekście jest możliwe. A ty z tego dostajesz naprawdę marne pieniądze 🙂 BTW – 360 mln zł zysku dla zleceniodawcy – PCM z tego mógł dostać jakieś 2-3% (tj. 10 mln zł). Co prawda PCM nie miał takiego klienta, ale jest to realne.

    2. @arturek, w tych kalkulacjach to chyba z JZ sie na glowy pozamieniales. Zeby zrobic 360 mln czystego ZYSKU dla zleceniodawcy trzeba kilku lat i profesjonalnego zarzadzania call center. Nie bede sie rozpisywac bo widze,ze nie kumasz.
      Mysle, ze komentujacym chodzi przede wszystkim o ten belkot wyłazacy z kazdego zdania tekstu. Po prostu ja bym sie wstydzil pisac takie bzdury do mediow. czy to jest oswiadczenie o systuacji firmy czy marna reklama rzeczy, ktore wcale nie byly sukcersem. A PCM przez cale swoje 18 lat byl srednia pod wzgledem uznania na rynku firma, wiec co sie dziwic., pomijam fakt, ze to byla najpierw inna dzialalnosc gospodarcza a call center powstalo duzo pozniej i sluzylo w wiekszosci do budowaniawlasnych baz na sprzedaz ktore sie nie sprzedawaly..ech dluga historia co bede tu pisac, jest do d i koniec. A co do upadku firm poczytaj sobie w necie, w ciagu roku powstaje i pada co najmniej kilka call center, bo jakies debile biora sie za ten biznes

  7. witam, pomijając fakt słusznych czy niesłusznych uwag pod tym tekstem, powyższa informacja od Zarządu firmy to raczej historia “dokonań” PCM i zastanawianie się, “co by było gdyby”, niż realne przedstawienie zaistniałej sytuacji.
    Nie zgadzam się z wieloma stwierdzeniami, chociażby takimi, że stawki spadły o kilkadziesiąt procent czy że rynek słabnie. Ale to jest temat na osobną dyskusję. Od firmy oczekiwałabym informacji ścisłe związanej z zaistniałą sytuacją niż opisem, jakie działania i z jakimi sukcesami – nie zawsze ściśle związane z działalnością biznesową call center- zostały przez firmę podejmowane w przeszłości. Jeśli chodzi o sytuację rynkową, to może na łamach tego portalu stworzymy osobną dyskusję?

  8. Świetna firma, z której wyszło bardzo wielu wysokiej klasy manager’ów. Warsztat CC z jakiego można było tam korzystać do roku 2010 był na najwyższym poziomie.
    Wielka szkoda i przestroga dla rynku jak zaślepiony Prezes bez szacunku do Pracowników potrafi sam położyć tak duży biznes.

    pozdrawiam i życzę wszystkim pracownikom oraz zleceniobiorcom PCM, aby za swoją ciężką pracę otrzymali należne im wynagrodzenia.

  9. ————————————————————————-
    Od lat spółka przynosiła straty i Janek dobrze widział ,że jego strategia się nie spina z budżetem. Takimi artykułami będzie podnosił PR, żeby opchnąć komuś firmę z długami bo na tym rynku jest już spalony. Za poczucia czasu i PRLowski schematów prowadzenia biznesu ,tak czy inaczej firma musi trafić po młotek. Jest mnóstwo byłych pracowników, których wykorzystał i zamknął drzwi przed nosem wraz z komornikami, którzy dobijali się do drzwi kilka lat wcześniej.

    Co najistotniejsze środki wyprowadzał przez spółkę gamesball sp zoo swojej żony, którą teoretycznie sam prowadził. Najlepiej przy grupowych pozwach, wziąć konto firmowe gamesball pod lupę i można spokojnie zauważyć duże kwoty z dotacji euro dla PCM i pozostałych. Przepływały przez wirtualne wyimaginowane transakcję co pozwoliło wycofać się z rynku wraz ze swoim kapitałem .
    ————————————————————————-

  10. Obnizka kosztow wynika z tego ze dostawcy przestali swiadczyc uslugi i 2 oddzialy zostaly zamkniete, a wynagrodzen bo Pracownicy rozwiazali umowy. W firmie , ktora w teorii ceni jakosc kierownikiem Projektu w tej chwili jest informatyk i to po rodzinie z Prezesem. Brak informacji o statusie dzialan oglaszania upadlosci i aby utrzymac jeszcze w sierpniu osoby ktore zarzadzaly firma bezczelne przekazywanie ze aby dostac zalegle pensje trzeba ciezko pracowac i ratowac PCM bo jesli nie to nikt nic nie dostanie. Czy sa call center w ktorych ceni sie kierownikow i pozwala sie realizowac pomysly? Chcialabym w takim pracowac:)

  11. firma jest w stanie upadku ba właściwie już upadła a zarząd z prezesem na czele zamiast wypłacić nam pieniądze to nas informuje co zrobiła kiedyś ta spółka …żenujące

    Moim osobistym zdaniem jeśli nie zmienia prezesa i myślenia w tym syfie to ta firma już nie podniesie się w ogóle

    Ta firma raz potrzebuje inwestora który kupi zadłużoną firmę, dwa wymiany całego zarządu, trzy potężnego kopa w dupę żeby zaczęła inwestować w coś co się opłaci

    Jestem wielkim sceptykiem pracowałem tam bardzo długo i żadnej z tych korzyści wymieniowych w artykule nie odczułem

    praca była trudna wymagająca ale też dobrze płatna …i …właśnie <<<>>>

    1. I właśnie “była” od ponad dwóch miesięcy nie płaci osobom dzięki którym min dorobiła się kiedyś takiej renomy i prestiżu

  12. “Potencjał, wiedza i 18 letnie doświadczenie zebrane w Spółce zaowocują sukcesami dla Klientów i Inwestora.” – to może parę słów o tym potencjale i wiedzy: Kierowniczkę telemarketingu z ponad 12-letnim stażem zastąpiła awansowana pani kierownik, która wytrzymała na stanowisku 2 tygodnie. Po niej przyszła następna “z ulicy”, która wytrzymała… kilka dni!
    Jak przy takiej fluktuacji można mówić o potencjale i wiedzy? Know-how tej firmy, ongiś bogaty, zniknął jak kamfora. Tak to jest, kiedy pracownikom przez lata powtarzało się, że “nie ma ludzi niezastąpionych”.

    1. Błąd. Kierownik telemarketingu mial 8lat doswiadczenia, pierwsza kierowniczka o ktorej piszesz 14lat, druga okolo rok, a ostatnia…3dni.

      Know-how w firmie w ktorej kierownik dostaje akcje na systemie, którego nie widzial w życiu na oczy,nie mówiąc nawet o jakimkolwiek szkoleniu? i potem, ze przychod za maly, haha, a jaki mial byc skoro nic nie dziala, kierownik nie potrafi tego naprawic,it ma to gdzies i on siedzi pol dnia zeby zrobic jedną prostą rzecz? know-how w pcm, dobry zart

  13. Jay-z: oddawaj sos!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ,,Budowanie wartości firmy”: – dobre.
    Własną doprowadził do upadłości, ba nawet tego nie ma odwagi zrobić, a chce budować wartość innym.

  14. Ciekawe, bardzo ciekawe, co tu piszecie. Bo w dzisiejszym dziennym Serwisie Media i Marketing prezes PCM POTWIERDZIŁ PRAWDZIWOŚĆ zawartych tu informacji. No cóż, przy 120 klientach call center naprawdę bardzo trudno jest upaść:((( Gdzie leży prawda?

    Przychód 6 mln przez 6 miesięcy na 600 stanowiskach? to nie wskazuje na tylu klientów. Prosta kalkulacja – wychodzi ok 800 pln przychodu na stanowisko miesięcznie przy założeniu 12 godzinnego wykorzystania. Nonsens, nic się nie składa;(((

  15. Tak się składa, że miałem możliwość czas jakiś popracować dla PCM-u. Pracowałem już w kilku firmach, tudzież dla kilku Klientów, ale tak źle zarządzanej spółki, jak PCM nie widziałem nigdy.

    Zacytuję Pana Prezesa Załęckiego:

    “Pomimo, że Spółka posiada innowacyjną wiedzę, nowoczesne systemy i sprzęt, które w rezultacie przynoszą dużo większe efekty niż tradycyjne rozwiązania, to nowy, większy potencjał i osiągane wysokie efekty nie „poszły w parze” ze znacznym zwiększeniem skali usług a tym samym brakiem realizacji planów.”

    Panie Prezesie, o jakie nowoczesne systemy Panu chodzi ? Obawiam się, że takich w PCM-ie nie spotkałem. Avay-ę Definity 8700, bez żadnych dodatkowych modułów, czy też Avay-ę IP Office 500 nazywa Pan nowoczesnymi systemami ? Przecież zaprojektowano je 20 lat temu. Nie miała nawet modułu IVR, o którym tak trąbiono w folderach i na www PCM-u.
    Co do sprzętu serwerowego – były to rozsypujące się ze starości IBM-y serii X, gdzie dyski były już tak zużyte, że dzwoniły niczym piła łańcuchowa, ponadto były zbyt małe w stosunku do potrzeb. Z braku maszyn nierzadko przymusowo promowaliśmy do roli serwera …. zwykłego biurkowego PC-ta. Cała infrastruktura wykonana była naprędce i całkowicie na bakier ze sztuką, co powodowało ciągłe problemy i awarie.

    Jedynym jaśniejszym punktem był SCC, czyli automat do dzwonienia – właśnie ten, który automatycznie łączył konsultanta z klientem. Ten niestety także wdrożony był naprędce i na kiepskich serwerach – psuł się nieustannie.
    Co zabawniejsze – obsługiwałem ten sam system w Call Center Poland i pracował bezawaryjnie.

    Co do innowacyjności – Dyrektora IT, który proponował zmniejszenie kosztów spółki poprzez wdrożenie w PCM technologii VoIP … zwolniono. Człowiek, który próbował zbudować dla PCM system komputerowy do bezobsługowych infolinii (zatem prawie bezkosztowy) – został mocno zrugany. Programistów, którzy proponowali standaryzację formatek – uznano za oszołomów.
    Takich przykładów było całe multum – tak właśnie wyglądała innowacyjność w PCM.

    Ktoś z obecnych na forum dziwił się, że Dział IT nie reagował na awarię SCC (domyślam się, że o nie właśnie chodzi) – co w tym dziwnego ? Podówczas w PCM nie było już nikogo, kto potrafiłby ten system obsługiwać, gdyż … wszystkich ich zwolniono. W myśl idei Pana Prezesa oraz pewnej części Telemarketingu – byli “przeżeraczami zysków”, zbyt drogimi, aby im płacić.

    Ale najbardziej przerażała mnie niekompetencja i niewiedza ludzi. Zdarzyło się raz, że musiałem uczyć Kierowniczkę akcji, jak posługiwać się call work kodami do infolinii, którą miała prowadzić. Napisałem jej nawet ściągawkę do tego.
    Widząc, że nawet na nią nie spojrzała, udałem się do Dyrektor Telemarketingu, którym podówczas była p. Agnieszka SZ, aby poinformować ją o tym, że Kierowniczka, a co dopiero jej konsultanci nie potrafią obsłużyć aparatów telefonicznych – i to na dzień przed startem infolinii !
    Przez p. Agnieszkę zostałem wyśmiany i zignorowany, po czym – następnego dnia wprost do Pana Prezesa zadzwonił wściekły Klient, którego infolinia (właśnie ta) nie działała.
    No trudno, aby działała, skoro Kierowniczka nie potrafiła sobie poradzić z aparatem telefonicznym typu CallMaster.

    Zgadnijcie, kto dostał wtedy opeer od Pana Jana ? Mylicie się – to nie była ani Kierowniczka, ani Agnieszka Sz. Tak właśnie wyglądało zarządzanie w PCM.

    I Pan Prezes niestety bardzo się rozmija z prawdą twierdząc, że upadek PCM-u spowodowały niekorzystne warunki rynkowe.

    Upadek PCM-u spowodowały: kiepskie zarządzanie, niechęć do zmian i inwestycji w to, w co zainwestowane być powinno, niekompetencja ludzi, żenująco niskiej jakości usługi, świadczone Klientom (a przy tym drogie), przestarzała, mało efektywna (a przeto droga w utrzymaniu) infrastruktura informatyczna i telekomunikacyjna. A przede wszystkim: niezrozumienie przez Pana Jana czegoś tak oczywistego jak to, że wartość firmy to nie piękne logo, to nie piękne foldery i piękne słowa, plany biznesowe czy statystyki.

    Prawdziwą wartością PCM-u byli specjaliści, którzy tam kiedyś pracowali – personel Telemarketingu, który potrafił obsługiwać sprzęt, który miał do dyspozycji, konsultanci, którzy szybko się uczyli i potrafili bez problemu radzić sobie ze sprzętem i aplikacjami. To Managerowie, którzy dobrze orientowali się w tym, czym zarządzali. To wreszcie personel Działu IT, który w takich warunkach, w jakich przyszło mu pracować – po prostu niejednokrotnie dokonywał cudów, ratując wobec Klienta dobre imię PCM-u.

    W wyniku polityki Pana Jana oraz pewnych ludzi z jego otoczenia – PCM tychże wartości został pozbawiony. Dlatego przykro mi, że rozwiewam Wasze złudzenia – inwestora nie będzie, ani też spółka nie odzyska płynności, ponieważ jest bardzo nisko postrzegana przez Klientów. A specjalistów, którzy umożliwiliby poprawę jakości usług – także nie uzyska z powodu złej opinii o Pracodawcy.

    Tym niemniej, pozostaje mi życzyć Wam tego samego, co spotkało po PCM mnie – znalezienia posady w renomowanej firmie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Artykuły na pokrewne tematy
Czytaj więcej

Ruszyła IV edycji Studium Menedżer Contact Center

Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego wraz z Polskim Stowarzyszeniem Marketingu SMB 23 października zorganizowało Inaugurację IV edycji Studium Menedżer Contact Center. Jest to jedyny program rozwoju kompetencji w Polsce, dedykowany dla menedżerów oraz osób aspirujących do zarządzania jednostkami cc.
Czytaj więcej

SAP Hybris DAY 2018 – raport o polskim kliencie e-commerce

Branża e-commerce nie zwalnia tempa. W 2017 roku jej globalna wartość sięgnęła 2,3 biliona dolarów. Już 1 na 10 zakupów jest robionych w sieci. Wraz z rynkiem dojrzewają także oczekiwania konsumentów. Jak podają badania SAP Hybris, 86% Polaków nie toleruje używania ich danych bez zgody, 7 na 10 – wolnych reakcji w obsłudze. W rywalizacji o klienta wygrywają więc te marki, które zamiast romansować budują trwałe i zdrowe związki.