Zaloguj się na konto

Jako zarejestrowany użytkownik masz dostęp do dodatkowych materiałów: nagrań video, recenzji, analiz oraz raportów.

Słownik branżowy

Software as a Service

w skrócie SaaS, z ang. oprogramowanie jako usługa – jeden z modeli chmury obliczeniowej, którym aplikacja jest przechowywana i wykonywana na komputerach dostawcy usługi i jest udostępniana użytkownikom przez Internet. Eliminuje to potrzebę instalacji i uruchamiania programu na komputerze klienta. Model SaaS przerzuca obowiązki instalacji, zarządzania, aktualizacji, pomocy technicznej z klienta na dostawcę usługi. W efekcie użytkownik oddaje kontrolę nad oprogramowaniem dostawcy i obowiązek zapewnienia ciągłości jego działania. Istotą biznesową oprogramowania w modelu SaaS, decydującą o jej rosnącej popularności jest to, że użytkownik kupuje działające rozwiązanie o określonej funkcjonalności bez konieczności wchodzenia w zagadnienia związane z infrastrukturą informatyczną oraz zapleczem technicznym. W wielu przypadkach SaaS umożliwia dostęp do najnowszych technologii informatycznych bez długotrwałych wdrożeń i dużych inwestycji. Model SaaS zakłada najczęściej cykliczne opłaty (abonament) za dostęp do programu, staje się to dla użytkownika wydatkiem stałym, a nie jednorazowym w momencie zakupu. Z punktu widzenia dostawcy SaaS zapewnia lepszą ochronę jego własności intelektualnej, producent może we własnym zakresie udostępniać swoją aplikację, lub przekazać to zadanie wyspecjalizowanej firmie
ZGŁOŚ TEMAT

Daj nam CYNK :)

Duża szansa na dywidendę od Arterii

Grupa chce zwiększyć rentowność netto w tym roku do ponad 7 proc., a docelowo do około 10 proc. Zarząd zajmującej się outsourcingiem sprzedaży Arterii zastanawia się nad wypłatą dywidendy.

 

– Będziemy o tym rozmawiać z radą nadzorczą i jeśli pomysł zostanie przez nią zaakceptowany, a potem przegłosowany przez WZA, to akcjonariusze otrzymają dywidendę z zysku za ten rok – ujawnia Wojciech Bieńkowski, prezes Arterii.

Ponad 7 mln zł do podziału

A całoroczny zarobek Arterii ma być najlepszym w historii, czyli przekroczyć 6,5 mln zł, jakie spółka wypracowała w 2008 r. O tym, że będzie to dobry rok, świadczą już wyniki za trzy kwartały. W tym czasie zysk netto wzrósł o 37,2 proc., do ponad 5,2 mln zł, i zbliżył się do wyniku z całego 2010 r. (5,7 mln zł), a przychody grupy zwiększyły się o 2,1 proc., do 81,3 mln zł. Większe obroty to efekt pozyskania kilkunastu nowych klientów, w tym m.in. kontraktu z operatorem kart płatniczych – firmą MasterCard. Wzrost zysku wynika z rezygnacji z nierentownych projektów i uzyskiwania wyższej marży na pozostałych.

 

Jaki będzie wynik w 2011 r.? – Czwarty kwartał będzie równie dobry jak ubiegłoroczny – mówi Bieńkowski. W tym okresie w 2010 r. spółka zarobiła na czysto ok. 1,9 mln zł i miała ok. 31,5 mln zł obrotów. Jeśli przewidywania Bieńkowskiego się sprawdzą, to cały rok Arteria zakończy z ponad 7 mln zł na plusie przy przychodach blisko 113 mln zł (w ub.r. było 111 mln zł).

 

Oszczędności i nowe projekty

 

Kolejne lata mają przynieść dalszą poprawę rentowności. – Ten rok – zgodnie z założeniami – powinniśmy skończyć z 7-proc. rentownością netto (teraz to 6,4 proc. – red.), a w kolejnych latach zbliżyć się do 10 proc. – twierdzi Bieńkowski. Aby osiągnąć ten poziom, spółka szuka oszczędności. Dzięki zmianie struktury, zmniejszeniu kosztów finansowych i administracyjnych chce zaoszczędzić łącznie ok. 1,7 mln zł w skali roku.

 

Grupa uruchamia też kolejne projekty. Jej nowa firma ADS, zajmująca się m.in. zarządzaniem i archiwizacją dokumentów, negocjuje już pierwsze duże kontrakty. Od grudnia Arteria rozpocznie też testową sprzedaż abonamentów dla małych i średnich firm na usługi księgowe i rachunkowe. – Z tego tytułu powinniśmy po roku mieć ok. 5 mln zł przychodów – przewiduje Bieńkowski.

 

Źródło: Gazeta Giełdy Parkiet

 

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Artykuły na pokrewne tematy