TELEMARKETERZY

Nigdy w życiu!

Moja historia z Call Center zaczyna się jak każda inna. Od samych stereotypów, minusów i niekończących się historii rodem z amerykańskich filmów. Krążące opowiastki o Call Center to trochę taka brazylijska telenowela, mnóstwo niedopowiedzeń, nieoczekiwane zwroty akcji.


ACC_TOP

Parę słów o telenoweli Call Center
Moja historia z Call Center zaczyna się jak każda inna. Od samych stereotypów, minusów i niekończących się historii rodem z amerykańskich filmów. Krążące opowiastki o Call Center to trochę taka brazylijska telenowela, mnóstwo niedopowiedzeń, nieoczekiwane zwroty akcji. Jak to się ma do rzeczywistości? A no tak, że zanim o pracy w Call Center powie się coś dobrego i znaczącego to najpierw usłyszy się stek bzdur i pomówień. Prawda wygląda trochę inaczej i ta telenowela nie ma 456 czy 123442 odcinków a trochę mniej i jest w niej stanowczo mniej dramatów. Na koniec często główni bohaterowie żyją długo i szczęśliwie tak jak MY – konsultanci. Początki są jak jazda na rowerze, przewracasz się a później zjeżdżasz z największej górki.

jciesielska_2

Ja w Call Center? Na pewno nie
Na pewno to nie żyje Kopernik, dlatego zacznijmy od początku. Jak każdy student szukałam pracy gdzie się da. Całe życie nie będę polegać na rodzicach. Pierwsze co powiedziałam przy tych poszukiwaniach moim znajomym – Call Center? Nigdy w życiu! To ostatnia rzecz jaką zrobię! Skąd taka postawa? Plotki, ploteczki, prasówka w Internecie przy porannej kawie i proszę, opinia gotowa. Zapierałam się rękoma i nogami. No i tak się zaparłam, że od 6 miesięcy pracuje w Telmonie w Łodzi. Stało się to całkiem przypadkiem. Telmę (jak to sobie nazywam z francuska) poleciła mi koleżanka, która zresztą tu pracuje. Powiedziała mi o kampanii, która powinna mi się spodobać. Dowiedziałam się również, że w firmie jest duża elastyczność w kwestii grafików dla studentów, że można fajnie zarobić i są tam naprawdę pozytywni ludzie. Cóż, i tak nie miałam co ze sobą zrobić więc poszłam na rozmowę kwalifikacyjną. Sama rozmowa była bardzo profesjonalna, ale przy tym nie przytłaczająca i odstraszająca. Wyszłam nawet zadowolona (jak nigdy). Jak wiadomo, pierwsze dni są trudne, zawsze tak jest – jaka by to nie była praca. Szkolenie, mnóstwo materiałów, mnóstwo rozmów tylko po to żebyśmy byli profesjonalnie przygotowani. Pierwszy telefon do klienta – porażka (przynajmniej tak mi się wydawało), później 3 kolejne i podwyższone ciśnienie. Wydawało mi się, że się kompletnie nie nadaję, natomiast od mojej kierowniczki Sylwii usłyszałam – Julka, jest dobrze, idź się przewietrzyć, odreaguj a potem do dzieła! Tak też zrobiłam. Pierwszy tydzień był dziwny bo nigdy sobie nie wyobrażałam siebie siedzącej w jednym miejscu ze słuchawkami na uszach i przez kilka dobrych godzin rozmawiającej z klientami. Słuchać muzyki a i owszem, ale rozmowy z obcymi ludźmi przez telefon?
jciesielska_1

Czasem jest to odrobinę irytujące, ale czasami (ku mojemu zaskoczeniu) całkiem zabawne. Tylu historii życia w tak krótkim czasie jeszcze nigdy nie miałam okazji usłyszeć. Chciałam tylko zarobić pieniądze a dostałam parę cennych rad, dużo humoru (nawet tego trochę sprośnego – tak, klient opowiadał mi sprośne kawały podczas rozmowy, ale nie potrafię ich nawet powtórzyć) i mnóstwo ciekawostek. Cenna lekcja, a przecież człowiek uczy się przez całe życie.

Firma to ludzie, którzy ją tworzą. Telmę łączy ludzi!

jciesielska_3

Z reguły jestem otwartą osobą i nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości. W tym przypadku nie było inaczej. Z osobami, które poznałam na szkoleniu siedziałam w jednej alejce. Później w związku z realizacją innego projektu poznałam kolejne osoby. W Naszej Telmonowej rodzinie można znaleźć nietuzinkowe osobowości, które każdego dnia wnoszą coś nowego do firmy. Gdyby nie ludzie tu pracujący byłoby pewnie smutno i szaro. A jak to mówi Magda Gessler – trzeba być kolorowym – i tacy jesteśmy (i to dosłownie). Ważną częścią naszego zespołu są Kierownicy – Oni zawsze podnoszą na duchu, wskazują właściwą ścieżkę a jak trzeba to pogrożą palcem. Takie drobne rzeczy mobilizują do pracy a o to właśnie przecież chodzi. Życie w Call Center to właśnie Ci wszyscy ludzie. Zaczynając od Nas konsultantów, przez kierowników, na kadrze zarządzającej kończąc. Każdy wnosi coś innego, co wspólnie tworzy fundament firmy. Nie tak dawno umacnialiśmy te właśnie fundamenty na imprezie integracyjnej, po której chyba nawet lepiej się nam teraz dzwoni.

Telmon to jeden z pierwszych przystanków na mojej drodze zawodowej, która się niedawno rozpoczęła. Co będzie dalej? Zobaczymy. Tymczasem nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się tym co jest teraz i codziennie przez 5 a czasem 6 dni w tygodniu zaczynać dzień z uśmiechem od Halo? Dzień dobry. Nazywam się Julia Cieślińska, dzwonię w imieniu…

ACC_BOTT

telmonJulia Cieślińska – Studentka V roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Łódzkim. Jej zainteresowania to muzyka i film. W Telmon pracuje od 6 miesięcy przy realizacji projektów z branży bankowej.

Nigdy w życiu!
Skomentuj

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wydawca:
BELOCAL Polska Sp. z o.o.
ul. Lindleya 16 lok. 301
02-013 Warszawa
NIP: 7010493628
KRS: 0000565170

tel. (+48) 790 759 066



CCNEWS.pl to jedyny specjalistyczny newsowo-publicystyczny wortal internetowy w Polsce w całości poświęcony zagadnieniom związanym z obsługą klienta, customer services, omnichannel, customer experience i technologiom wykorzystywanym przez centra obsługi klienta. Informuje, edukuje i komentuje aktualne trendy i wydarzenia na Polskim rynku CC.

Od prawie 11 lat dostarcza wartościową wiedzę o polskim rynku CC i BPO.

Copyright © 2006 - 2017 by: BELOCAL POLSKA Sp. z o.o.

Do góry
DARMOWA PRENUMERATA
NEWSLETTERA


Dwa razy w tygodniu na Twój e-mail przegląd najważniejszych wydarzeń branży contact center & customer care!

Imię:
E-mail:
x

DARMOWA PRENUMERATA
NEWSLETTERA


Dwa razy w tygodniu na Twój e-mail przegląd najważniejszych wydarzeń branży contact center & customer care!

Imię:
E-mail:
x